Dźoković po raz szósty w finale!

/ Szymon Adamski, źródło: własne, foto: AFP

Novak Dźoković stracił drugiego seta w turnieju, ale o awans do finału Wimbledonu drżeć nie musiał. Pokonał 6:2, 4:6, 6:3, 6:1 Roberto Bautistę Aguta, wywiązując się z zadania w niespełna trzy godziny. Teraz czeka na lepszego z pary Roger Federer – Rafael Nadal.

Od momentu wyłonienia par półfinałowych było jasne, że spotkanie Bautisty Aguta z Dźokoviciem będzie pozostawało w cieniu kolejnego. Z oczywistych przyczyn nie mówiło i nie pisało się o nim tak dużo, jak o starciu Federera z Nadalem. Banalnie prosto było wskazać faworyta jeszcze przed pierwszą wymianą, a po pierwszym secie nawet tenisowej laicy zorientowaliby się w znaczącej różnicy umiejętności pomiędzy Serbem a Hiszpanem. Dźoković bez najmniejszych problemów wygrał tę część gry 6:2.

Kibice, mający świeżo w pamięci jednostronne półfinały pań, mogli poczuć obawę przed podobnym rozstrzygnięciem w pierwszym półfinale męskiego turnieju. Na szczęście Roberto Bautista Agut udowodnił, że jego obecność w półfinale nie była dziełem przypadku. Co prawda na Dźokovicia to nie wystarczyło, ale od początku drugiej partii widowisko nabrało na jakości. Nie brakowało zwłaszcza długich, niekiedy złożonych nawet z ponad 20 uderzeń wymian. Akcji przy siatce było znacznie mniej, ale kilka efektownych wolejów również zasłużyło na telewizyjne powtórki.

Kluczowy dla losów całego meczu wydaje się siódmy gem trzeciego seta. Dźoković po słabszym okresie gry odzyskał właściwy rytm i dopiero co objął prowadzenie z przewagą przełamania. We wspomnianym siódmym gemie mógł ją jednak utracić. Przegrywał 15:40 przy własnym podaniu. W trudnych chwilach spisał się jednak wspaniale, jak na obrońcę tytułu przystało. Do końca meczu nie musiał już bronić ani jednego break-pointa.

Warto też zwrócić uwagę, jak świetnie Dźoković reaguje na chwilowe niepowodzenia. W spotkaniu z Hiszpanem, podobnie jak z Hubertem Hurkaczem w 3. rundzie, przegrał drugą odsłonę rywalizacji. W obydwu tych pojedynkach bardzo szybko wrócił na właściwe tory. Wyczuwając narastające zagrożenie ze strony przeciwnika, od razu wskazywał mu miejsce w szeregu.

Najtrudniejsze zadanie wciąż jednak przed Dźokoviciem i to niezależnie od tego, jakim wynikiem zakończy się drugi półfinał. Roger Federer i Rafael Nadal – to właśnie któryś z nich będzie rywalem Serba w niedzielnym finale. ,,Wielka trójka” i długo, długo nic. Powoli kończący się Wimbledon nic w tej kwestii nie zmienił.


Wyniki

Pierwszy półfinał gry pojedynczej mężczyzn:

Novak Dźoković (Serbia, 1) – Roberto Bautista Agut (Hiszpania, 23) 6:2, 4:6, 6:3, 6:2