Dźoković prześcignął Lendla, wygrywając trzynastą „pięćsetkę”

/ Michał Krogulec , źródło: własne, foto: AFP

Novak Dźoković z każdym następnym turniejowym zwycięstwem daje powody do otwarcia banku statystyk. Nie inaczej jest po finale turnieju ATP 500 w Tokio, w którym pokonał Australijczyka Johna Millmana 6:3, 6:2.

Bez straty seta przeszedł przez imprezę Rakuten Japan Open Tennis Championships Novak Dźoković. Serb, którego aspiracje sięgają pierwszego miejsca w rankingu ATP na koniec sezonu 2019, a marzenia wybiegają w przyszłość, bo w Tokio za rok olimpijska rywalizacja w tenisie, nie miał większych problemów w tym tygodniu w stolicy Japonii.

Australijczyk John Millman na przestrzeni 70. minutowego pojedynku zdołał ugrać pięć gemów, co przy tak rozpędzonym Serbie nie jest wstydliwym wynikiem. Dźoković wygrał 76. turniej w karierze (trzynasty z cyklu ATP 500) i 4. w tym sezonie, co czyni go obok Dominika Thiema i Rafaela Nadala najbardziej utytułowanym tenisistą w roku 2019.

Serb wygrał 9. imprezę po tym jak przekroczył 30. rok urodzenia i prześcignął w tej klasyfikacji Ivana Lendla, który takich triumfów miał 8. Najwięcej, aż 48(!) – Rod Laver.

W jednej klasyfikacji Dźoković Lendla wyprzedził, ale w innej nie. Bo w tej ogólnej, liczącej wszystkie turniejowe zwycięstwa, Ivan Lendl ma 94. Bezpośrednio przed Serbem jest John McEnroe. Licznik Amerykanina zatrzymał się na liczbie 77. W przyszłym tygodniu w Szanghaju lider obecnego rankingu otrzyma najlepszą sposobność, aby wyrównać wyczyn McEnroe.


Wyniki

Finał gry pojedynczej

N. Dźoković (Serbia, 1) – J. Millman (Australia, Q) 6:3, 6:2