Dźoković utrzymał bezpieczną przewagę. Dwóch Rosjan w top 10

/ Szymon Adamski, źródło: własne, foto: AFP

Biorąc pod uwagę, że wczoraj skończył się jeden z największych turniejów w sezonie, ranking ATP wygląda dość nietypowo. Stawce wciąż przewodzi Novak Dźoković, a siedmiu kolejnych tenisistów również utrzymało swoje miejsca. Zyskali Rosjanie – Karen Chaczanow i Daniił Miedwiediew. 

Choć przez ostatnie dwa tygodnie wiele punktów można było zyskać i stracić, w pierwszej dziesiątce zestawienia najlepszych tenisistów świata niewiele się zmieniło. Novak Dźoković obronił tytuł na Wimbledonie i tym samym zachował bardzo bezpieczną (czyt. prawie 4,5 tysiąca punktów) przewagę nad drugim Rafaelem Nadalem i trzecim Rogerem Federerem. Dalej znajduje się grupa czterech zawodników (kolejno: Dominic Thiem, Alexander Zverev, Stefanos Tsitsipas, Kei Nishikori), pośród której różnice punktowe wynoszą co najwyżej 280 punktów. Nie będzie więc dużą niespodzianką, jeśli w najbliższym czasie dojdzie w niej do przetasowań i na przykład świetnie spisujący się w Wimbledonie Nishikori wyprzedzi przeżywającego ostatnio cięższe chwile Zvereva.

Z czołowej ,,10″ wypadł natomiast Kevin Anderson, zeszłoroczny finalista Wimbledonu. W tegorocznej edycji zawodów reprezentant RPA niespodziewanie uległ Guido Pelli już w 3. rundzie. Od dziś jest 11. rakietą świata. Jego miejsce zajął Daniił Miedwiediew, który po raz pierwszy w karierze awansował do elitarnego grona – na razie zajmuje dziesiąte miejsce. ,,Życiówki” poprawili też ósmy Karen Chaczanow i dziewiąty Fabio Fognini. Najlepsze rankingowe osiągnięcie wyrównał natomiast Roberto Bautista Agut. Trzynaste miejsce zajmował już pod koniec 2016 roku.

Jeśli chodzi o Polaków, to najwyżej notowany jest oczywiście Hubert Hurkacz. Polak awansował o cztery miejsca i obecnie jest 44. rakietą świata. Tuż za pierwszą setkę uplasował się Kamil Majchrzak. 23-latek z Piotrkowa Trybunalskiego przesunął się na 102. miejsce – najwyższe w karierze.

Do zmiany lidera doszło w rankingu deblistów. Miejscem zluzowanym przez Mike’a Bryana zgodnie podzielili się triumfatorzy Wimbledonu – Kolumbijczycy Juan Sebastian Cabal i Robert Farah. Łukasz Kubot zajmuje czwarte miejsce, tuż przed swoim partnerem deblowym, Marcelo Melo.