Dżoković za mocny dla Hurkacza. Polak pożegnał się z singlem

/ Kacper Kaczmarek, źródło: własne, foto: AFP

Nie tak wyobrażał sobie Hubert Hurkacz początek Roland Garros. Polak przegrał z najwyżej rozstawionym w imprezie Novakiem Dżokoviciem 4:6, 2:6, 2:6 i już na pierwszej rundzie zakończył swoją tegoroczną przygodę z paryskim turniejem.

Najlepszy polski tenisista nie był faworytem w starciu z 15-krotnym mistrzem wielkoszlemowym, jednak ich pojedynek miał być jednym z hitów pierwszej rundy męskiego turnieju. Forma wrocławianina w pojedynku z światową ,,jedynką” pozostawiała jednak wiele do życzenia, a gra Polaka wyraźnie odbiegała od tej, do jakiej Hurkacz przyzwyczaił nas przed kilkoma tygodniami.

W poniedziałkowym starciu z Dżokoviciem Hurkacz nie miał zbyt wielu argumentów, którymi mógłby zagrozić przeciwnikowi. W każdym z trzech setów Polak był szybko przełamywany i nie mógł prowadzić wyrównanej rywalizacji z najlepszym obecnie tenisistą świara. Co gorsza, wrocławianin nie postraszył dzisiaj rywala swoją największą bronią. Serwis Polaka nie robił na Serbie żadnego wrażenia, a już na pewno nie zrobił mu wielkiej krzywdy.

Trwający nieco ponad półtorej godziny pojedynek był praktycznie bezbłędnym popisem gry 32-letniego Serba. Jedyny słabszy moment Dżoković zaliczył w końcówce drugiego seta, kiedy przy prowadzeniu 4:1, został przełamany przez 21-letniego Polaka. Chwilowa nadzieja Hurkacza na lepszy rezultat szybko została jednak zgaszona. Lider rankingu od razu zrewanżował się kolejnym przełamaniem i popędził po zwycięstwo w drugim secie. W trzecim już na otwarcie Dżoković przełamał Polaka i na samym początku ustawił losy ostatniej partii.

Porażką w pierwszej rundzie tegorocznego Roland Garros, Hurkacz nie poprawi ubiegłorocznego osiągnięcia w Paryżu, kiedy po przebrnięciu przez eliminacje, dotarł do drugiej rundy. W niej poległ z Chorwatem Marinem Cziliciem, ale turniejowej “czwórce” urwał przynajmniej jednego seta. W tym roku przed wrocławianinem pozostaje jeszcze walka w turnieju deblowym. Partnerem Polaka będzie Słoweniec Aljaż Bedene, a ich rywalami w pierwszej rundzie będą Marcus Daniell i Wesley Koolhof. W razie zwycięstwa Hurkacz może w drugiej rundzie ,,skrzyżować rakiety” z Łukaszem Kubotem.


Wyniki

Novak Dżoković (Serbia, 1) – Hubert Hurkacz (Polska) 6:4, 6:2, 6:2