Evans opowiedział o trudach powrotu na korty. Nienawidził siebie

/ Jakub Karbownik , źródło: Własne/www.bbc.com, foto: AFP

Jak trudne są powroty na tenisowe korty, opowiedział w rozmowie z My Sporting Mind Daniel Evans. Pierwszy obecnie tenisista Wielkiej Brytanii w 2017 roku został zawieszony na rok, po tym, gdy w jego organizmie wykryto kokainę.

W styczniu 2017 roku tenisista z Birmingham po tym, jak doszedł do finału turnieju w Sydney, był na fali wznoszącej. Jednak sezonu Evans nie dokończył. W październiku tego samego roku poinformowano o zawieszeniu Brytyjczyka. To sprawiło, że spadł na sam dół rankingu, a przez dwa tygodnie jego nazwisko nawet nie widniało na liście. Niemal trzy lata po tych wydarzeniach 28. obecnie tenisista świata opowiedział, o tym, jak się czuł w okresie, gdy nie mógł występować na zawodowych kortach.

–  Są dni, podczas których ciągle myślisz, że to było głupie. Staram się do tego nie wracać, aby nienawidzić siebie tak, jak to miało miejsce podczas odbywania kary. Czułem się zdegustowany tym, co się stało, ale musiałem przez to przejść – opowiedział 30-latek.

W tym trudnym dla siebie czasie Evans zdecydował się na usunięcie kont w mediach społecznościowych, a także na współpracę z psychologiem. – Powiedział mi, że miałem w sobie bardzo wiele złości podczas kary i gdy opowiadałem o tym. Zdecydowałem się także usunąć swoje profile w mediach społecznościowych. Martwiłem się, co pomyślą moi rówieśnicy oraz ludzie, którzy mnie obserwowali – wspomina okres zawieszenia Brytyjczyk.

Evans przyznał również, że gdy wracał do gry, nie mógł liczyć na wsparcie rodzimej federacji. – Było mi ciężko, ponieważ nie otrzymywałem wsparcia od ludzi, którzy wcześniej mi pomagali. Byłem jednak szczęśliwy, że wróciłem na kort – podsumował tenisista z Birmingham.