Federer i Nadal ponownie razem – tym razem na polu golfowym

/ Marcin Dąbrowski , źródło: Własne/Tennis.com/opracowanie własne, foto: Eastnews

Choć minęły już lata od ich największych finałów na kortach Wimbledonu, Rolanda Garrosa czy Australian Open, Roger Federer i Rafael Nadal wciąż potrafią sprawić, że kibice tenisa wstrzymują oddech. Czy ponownie zobaczymy tych dwóch mistrzów?

Wideo, które w błyskawicznym tempie obiegło media społecznościowe, miało być prostym pozdrowieniem dla drużyny Europy rywalizującej w Ryder Cup. Federer, emanujący spokojem i dystansem typowym dla emerytowanego mistrza, rozpoczął życzeniami powodzenia. Nie byłby sobą, gdyby nie dodał szczypty ironii:

Chciałem życzyć wam wszystkiego najlepszego… i może kiedyś będziemy mieli nowego zawodnika w drużynie – powiedział, a po zamachu Nadala dorzucił z uśmiechem: Z takim zamachem…?.

Na co Hiszpan zaregował rozbrajającym śmiechem: Z takim zamachem potrzebujemy jeszcze kilku lat treningu!

Nieprzypadkowo Federer i Nadal pojawili się razem właśnie przy okazji Ryder Cup. Ten format drużynowy był bezpośrednią inspiracją dla Federera, kiedy w 2017 roku powołał do życia Laver Cup – tenisowy odpowiednik golfowego widowiska. Nagranie z Majorki jest więc czymś więcej niż sympatycznym gestem. To przypomnienie, że duch drużyny – w golfie, w tenisie, a może i poza sportem – pozostaje Federerowi i Nadalowi niezwykle bliski.

Od miesięcy krążą plotki, że Federer i Nadal planują wspólne turnieje pokazowe. Sam Federer zasugerował niedawno, że rozważają stworzenie czegoś na kształt „Fedal Tour” – serii meczów dla fanów na całym świecie.

Trudno wyobrazić sobie wydarzenie, które mocniej przyciągnęłoby uwagę kibiców. Nie chodziłoby już o punkty rankingowe czy trofea, lecz o celebrację dwóch karier, które zdefiniowały złotą erę tenisa. Dla młodszych pokoleń byłaby to okazja, by zobaczyć ich na żywo, dla starszych – powrót do atmosfery niezapomnianych finałów z lat 2000.