Federer z rewanżem za US Open

/ Maciej Pietrasik, źródło: własne, foto: AFP

Niespełna rok temu Roger Federer sensacyjnie przegrał z Johnem Millmanem w czwartej rundzie US Open. We wtorkowy wieczór zrewanżował się Australijczykowi na trawnikach w Halle. Teraz Szwajcara czeka starcie z Jo-Wilfriedem Tsongą.

Roger Federer w Halle uwielbiany jest od lat – ma na koncie dziewięć mistrzowskich tytułów w tym turnieju i marzy o jubileuszowym, dziesiątym triumfie. Na początek turnieju Szwajcarowi przyszło wyrównać rachunki z Johnem Millmanem, który niespodziewanie wyeliminował go z zeszłorocznego US Open. Turniejowy numer jeden ani razu nie dał się przełamać i zwyciężył 7:6(1), 6:3. Teraz czeka go kolejne ciekawe wyzwanie, bo w najciekawiej zapowiadającym się meczu drugiej rundy Szwajcar zmierzy się z Jo-Wilfriedem Tsongą. Francuz gra w niemieckiej imprezie dzięki „dzikiej karcie”, a na początek ograł rodaka, Benoita Paire’a.

Federer był bardzo bliski dziesiątego triumfu w tych zawodach już przed rokiem, ale wtedy w finale powstrzymał go Borna Ćorić. Teraz Chorwat myśli o obronie tytułu, ale nie miał łatwej przeprawy z Jaume Munarem. Trudności miał przede wszystkim w pierwszej partii, gdy zrobiło się 3:4 i 15-40 przy jego podaniu. Ćorić wyszedł jednak z opresji i jak sam przyznał, od tego momentu zaczął grać zdecydowanie lepiej. W efekcie wygrał w dwóch setach i teraz zagra z pogromcą Huberta Hurkacza, Joao Sousą.

Zwycięską serię kontynuuje mistrz ze Stuttgartu, Matteo Berrettini. Włoch wpadł w pierwszej rundzie na rozstawionego z numerem sześć Nikołoza Basilaszwiliego i po raz szósty z rzędu nie stracił nawet seta. W meczu z rodakiem, Andreasem Seppim, także będzie zdecydowanym faworytem. Jeśli chodzi o tenisistów rozstawionym, to najszybciej z turniejem pożegnał się oznaczony numerem osiem Guido Pella, ugrywając zaledwie dwa gemy z Davidem Goffinem.

Roberto Bautista Agut miał z kolei trudną przeprawę w pierwszym secie meczu z Taylorem Fritzem. Amerykanin w tiebreaku miał aż cztery piłki setowe, ale nie wykorzystał żadnej z nich. Drugą partię Hiszpan wygrał za to do zera. Jeszcze bliżej sprawienia niespodzianki był finalista niedawnego Poznań Open, Rudolf Molleker. Grający z „dziką kartą” Niemiec nie wykorzystał meczbola w spotkaniu z Serhijem Stachowskim i dalej przeszedł doświadczony Ukrainiec. W drugiej rundzie znaleźli się także Richard Gasquet oraz Jan-Lennard Struff.


Wyniki

Pierwsza runda singla:
Roger Federer (Szwajcaria, 1) – John Millman (Australia) 7:6(1), 6:3
Borna Ćorić (Chorwacja, 4) – Jaume Munar (Hiszpania) 7:6(2), 6:3
Matteo Berrettini (Włochy) – Nikołoz Basilaszwili (Gruzja, 6) 6:4, 6:4
Roberto Bautista Agut (Hiszpania, 7) – Taylor Fritz (USA) 7:6(10), 6:0
David Goffin (Belgia) – Guido Pella (Argentyna, 8) 6:1, 6:1
Jo-Wilfried Tsonga (Francja, WC) – Benoit Paire (Francja) 6:4, 7:5
Richard Gasquet (Francja) – Peter Gojowczyk (Niemcy, WC) 6:3, 6:4
Serhij Stachowski (Ukraina, Q) – Rudolf Molleker (Niemcy, WC) 3:6, 7:6(6), 6:2
Andreas Seppi (Włochy, Q) – Mats Moraing (Niemcy, Q) 6:4, 7:6(4)
Jan-Lennard Struff (Niemcy) – Laslo Dżjere (Serbia) 6:4, 6:4