Ferrer tenisistą roku w Hiszpanii

/ Krzysztof Domaradzki, źródło: atpworldtour.com, foto: AFP

David Ferrer został wybrany przez dziennikarzy z Półwyspu Iberyjskiego najlepszym tenisistą roku w Hiszpanii. 30-latek otrzymał to wyróżnienie po raz drugi.

Zajmujący 5. miejsce w rankingu ATP Tour tenisista ma za sobą najlepszy sezon w karierze. Pochodzący z Xabii zawodnik w 2012 r. wygrał aż 7 turniejów (w Auckland, Buenos Aires, Acapulco, ‚s-Hertogenbosch, Bastad, Walencji i Paryżu), czego nie udało się żadnemu innemu graczowi. Osiągnął także półfinały w Rolandzie Garrosie i US Open. Rok zakończył jako piąta rakieta globu, choć bardzo niewiele mu zabrakło, by wyprzedzić swojego rodaka, Rafaela Nadala, który wskutek wywołanej kontuzją kolana absencji opuścił drugą część sezonu i spadł na 4. miejsce w zestawieniu.

W 2012 r. Ferrer stoczył aż 91 pojedynków, co czyni go najczęściej pojawiającym się graczem w stawce (jego bilans to 71 zwycięstw i 15 porażek). Po najcenniejsze trofeum sięgnął w przedostatniej imprezie sezonu, kiedy to okazał się bezkonkurencyjny w Paryżu. W finale imprezy w stolicy Francji pokonał Jerzego Janowicza.

To był najlepszy sezon w mojej karierze i z wielu powodów nigdy go nie zapomnę – przyznał Ferrer. – Szkoda, że przegraliśmy finał Pucharu Davisa, ale kiedy walczysz najzacieklej, jak potrafisz, porażki są mniej bolesne. Nie mogliśmy dać z siebie więcej – dodał tenisista, odnosząc się do listopadowego finału daviscupowej rywalizacji, w którym Hiszpanie przegrali z Czechami 2:3.

Ferrer po raz drugi zdobył przyznawane przez hiszpańskich dziennikarzy wyróżnienie. Wcześniej udało mu się to w 2006 roku.

Nagrodę otrzymali także Marcel Granollers i Marc Lopez, którzy uznani zostali rewelacją sezonu. Hiszpański debel przed kilkoma tygodniami sięgnął po triumf w turnieju Masters w Londynie. Ostatni raz hiszpańskiej parze udała się ta sztuka w 1975 r., kiedy to zawody mistrzów wygrali Manuel Orantes i Joan Gisbert.