Goolagong: Triumf Barty był dla nie bardziej wzruszający niż moje zwycięstwo

/ Dominika Opala , źródło: www.espn.com /własne, foto: AFP

Ashleigh Barty spełniła swoje dziecięce marzenie i została mistrzynią Wimbledonu. Ostatnią reprezentantką Australii, która tego dokonała, była Evonne Goolagong, wielka idolka obecnej liderki rankingu. Dlatego też po triumfie 25-latki z Ipswich nie mogło zabraknąć komentarza legendarnej Australijki.

O wygraniu Wimbledonu Ashleigh Barty marzyła już jako dziecko. Jej pragnienie spełniło się w tym sezonie, ale turniej ten był wyjątkowy dla niej także pod innym względem. W tym roku przypadła też 50. rocznica pierwszego triumfu na Wimbledonie Evonne Goolagong, która jest idolką „Ash”. Liderka rankingu WTA wystąpiła w specjalnym stroju, inspirowanym tym, w którym grała legendarna Australijka w latach 70.

W finale Barty pokonała Karolinę Pliszkovą 6:3, 6:7(4), 6:3, a w pomeczowym wywiadzie przyznała, że ma nadzieje, że Goolagong jest z niej dumna.

Sprawiła, że byłam z niej dumna. Właściwie to było tak od pierwszego momentu, kiedy ją zobaczyłam – stwierdziła siedmiokrotna mistrzyni wielkoszlemowa. – Miała 13 lat i grała w juniorskim Australian Open. Wtedy oglądaliśmy ją z moim mężem Rogerem i widzieliśmy, że posiada różnorodne umiejętności. Spojrzeliśmy na siebie i wiedzieliśmy, że to będzie nasza następna mistrzyni – kontynuowała.

Goolagong powiedziała też, że nie oglądała tenisa zanim nie pojawił się Roger Federer. Zaczęła to robić właśnie dlatego, że Szwajcar przyciągnął jej uwagę różnorodnością w grze – Pomyślałam wtedy, że fajnie byłoby, gdyby u kobiet była młoda dziewczyna z taki stylem gry. I wtedy pojawiła się Ash – wspomniała triumfatorka Wimbledonu 1971 i 1980.

Goolagong była szczęśliwa, że Barty swój pierwszy wielkoszlemowy tytuł zdobyła podczas Roland Garros 2019. Ona sama premierowe trofeum Wielkiego Szlema wywalczyła w Paryżu w 1971 roku.

Jedną z ostatnich wiadomości, jakie wysłałam do Ash, to, że marzenia naprawdę się spełniają i to stanie się rzeczywistością także dla ciebie – zdradziła mistrzyni urodzona w Griffith. To największe marzenie Barty stało się realne podczas Wimbledonu 2021. – Jest to magiczne uczucie, gdy spełniasz marzenie. Jestem pewna, że takie własnie dla niej jest – -dodała.

To było dla mnie bardziej wzruszające niż moje zwycięstwo. Każdy reaguje inaczej, kiedy pierwszy raz wygrywa Wimbledon. Do mnie to nie docierało. Byłam w szoku, tak, jak Ash na samym końcu – wyznała Goolagong. – Jesteśmy bardzo podekscytowani. Jestem z niej bardzo dumna. To, jak radzi sobie na korcie i poza nim. Jest wielką Australijką i wszyscy ją kochają. Ash jest dla mnie, jak młodsza siostra i traktujemy siebie, jak rodzinę – zakończyła.