Guadalajara. Kwalifikantki na drodze Linette

/ Mateusz Geisler , źródło: własne, foto: AFP

Drabinka turnieju rangi WTA 125K w Guadalajarze została rozlosowana. Swojej pierwszej, ani potencjalnej drugiej rywalki, nie poznała jeszcze Magda Linette, gdyż w okolicy jej nazwiska znalazły się wyłącznie miejsca dla zawodniczek z kwalifikacji.

Po odpadnięciu w drugiej rundzie turnieju w Indian Wells, poznanianka przeniosła się do Meksyku. W pierwszej edycji turnieju Abierto Zapopan została rozstawiona z „ósemką“. Stało się tak na skutek absencji kilku wyżej sklasyfikowanych tenisistek, które dobrze radzą sobie w Kalifornii i nie zdołają dotrzeć do Meksyku.

Drabinka turnieju głównego nie ułatwiła Polce przygotowań do pierwszego meczu. Linette nie poznała jeszcze rywalki, bowiem zmierzy się z kwalifikantką bądź ,,szczęśliwą przegraną". Wśród jej potencjalnych przeciwniczek są m. in.: Varvara Lepchenko, Conny Perin czy Paula Badosa Gibert. Co więcej, jeśli poznanianka wygra mecz otwarcia, w drugiej rundzie ponownie zmierzy się z zawodniczką z kwalifikacji. Oznacza to, że Polka będzie faworytką dwóch pierwszych meczów.

Dopiero w ewentualnym ćwierćfinale może czekać ją trudniejsze zadanie. Linette trafiła do dolnej części drabinki, gdzie znajduje się turniejowa „dwójka“, Anna Karolina Schmiedlova. Jeśli zaś Słowaczce powinie się noga, wówczas w meczu o najlepszą czwórkę Polka może zagrać z Fioną Ferro, Giulianą Olmos czy Mandy Minellą. W turnieju najwyżej rozstawiona jest Alize Cornet. Dobrze znana Linette ze wspólnych występów deblowych Francuzka, może być jej rywalką w finale.