Hat trick De Minaura

/ Dominika Opala, źródło: własne , foto: AFP

Alex de Minaur okazał się najlepszy w Zhuhai. W finale pokonał Adriana Mannarino 7:6 (4), 6:4. To trzeci tytuł dla Australijczyka w tym sezonie, a każdy z nich wywalczył na innym kontynencie.

Alex de Minaur ma za sobą tydzień perfekcyjnej gry. Australijczyk szczególnie może być zadowolony ze swojego podania, które także w finale było kluczem do zwycięstwa. De Minaur kontynuuje świetny sezon, mimo trzymiesięcznej przerwy z powodu kontuzji.

W niedzielnej walce o tytuł tenisista z Sydney ponownie był nie do zatrzymania i przedłużył zwycięską passę w finałach. Partia otwarcia była zacięta, choć to młodszy z zawodników miał kontrolę nad przebiegiem meczu. Pewnie utrzymywał podanie, w przeciwieństwie do Adriana Mannarino, który w początkowych gemach musiał bronić wielu break pointów. Ostatecznie udało mu się doprowadzić do tie-breaka, w którym prowadził nawet 4:2. Jednak od tego momentu przegrał pięć punktów z rzędu i to De Mianur zapisał pierwszego seta na swoje konto.

W drugiej odsłonie Francuz także starał się dotrzymywać kroku rywalowi. Gra opierała się na uderzeniach z końca kortu, jednak to Australijczyk był bardziej ofensywny. Pierwsze przełamanie w meczu nadeszło w ostatnim gemie pojedynku. Przy stanie 5:4 De Mianur za 13. okazją uzyskał breaka i tym samym zakończył spotkanie po dwóch godzinach gry.

20-latek z Sydney zdobył trzeci tytuł w sezonie i w karierze. W styczniu był najlepszy w rodzinnym mieście, a w lipcu dołożył trofeum w Atlancie. W poniedziałek awansuje na 25. miejsce w rankingu ATP.


Wyniki

Finał singla:

Alex de Minaur (Australia, 7) – Adrian Mannarino (Francja) 7:6 (4), 6:4