Houston. Niewykorzystane szanse Chardy’ego

/ Jakub Karbownik, źródło: własne, foto: AFP

Jeremy Chardy już po pierwszym spotkaniu pożegnał się z rywalizacją w Houston. Szansę na końcowe zwycięstwo stracił w środę również Reilly Opelka, a wynik z 2008 roku powtórzyć może Marcel Granollers.

Hiszpan jedenaście lat temu doszedł do pierwszego finału turnieju ATP Tour, pokonując Jamesa Blake, sięgnął po tytuł. W tym roku po dziesięciu latach powrócił do rywalizacji i jest już w ćwierćfinale. W środowym meczu drugiej rundy oddał tylko trzy gemy Bernardowi Tomiciowi.

Piąty dzień turnieju nie był udany dla rozstawionych zawodników. Dwóch z nich, Jeremy Chardy i Reilly Opelka, wyszło tego dnia na kort i obaj zakończyli swój występ porażką. Szczególnie dotkliwa jest przegrana Jeremy’ego Chardy’ego. Rozstawiony z numerem drugim Francuz nie wykorzystał pięciu piłek meczowych i w trzech setach uległ Christianowi Garinowi. Tym samym Chilijczyk awansował do drugiego w karierze ćwierćfinału turnieju ATP Tour. Los Chardy’ego podzielił Reilly Opelka. Turniejowa „czwórka” przegrał z Casprem Ruudem, który do turnieju głównego dostał się z kwalifikacji.


Wyniki

Druga runda singla:
Christian Garin (Chile) – Jeremy Chardy (Francja, 2) 3:6, 7:6(4), 7:6(7)
Casper Ruud (Norwegia, Q) – Reilly Opelka (USA, 4) 4:6, 6:4, 6:4
Marcel Granollers (Hiszpania) – Bernard Tomic (Australia) 6:2, 6:1
Henri Laaksonen (Szwajcaria, Q) – Ryan Harrison (USA) 6:4, 7:5