Iga Świątek o porażce w Pekinie

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.wtatennis.com/, oprac. własne, foto: East News

Iga Świątek odpadła z turnieju w Pekinie. Na konferencji prasowej Polka próbowała wyjaśnić przyczyny swojej porażki.

W 1/8 finału zawodów w stolicy Chin Świątek trafiła na Emmę Navarro. W poprzednich spotkaniach Amerykanka była wyraźnie słabsza od Polki, ale tym razem to rywalka była górą. Szczególnie mocno widać było to w trzecim secie, który reprezentantka USA wygrała do zera. Takie wyniki nieczęsto przydarzają się Idze, więc dziennikarze byli zdziwieni jej słabszą dyspozycją. Podczas spotkania z mediami nasza tenisistka przedstawiła swoją perspektywę na to, co stało się na korcie:

– Nie mam żadnego urazu, po prostu zagrałam źle. W drugim secie udało mi się nieco poprawić, ale potem wróciły błędy początku spotkania. Niestety nie udało się skorygować uderzeń, które wykonywałam źle. Wiedziałam, gdzie popełniam błędy, ale nie byłam w stanie tego zmienić. Utknęłam zamiast rozwiązać problem. Oczywiście byłam nerwowa, emocji mogło być za dużo. Następnym razem będę chciała lepiej nad tym zapanować, by zostawić w głowie przestrzeń na szukanie rozwiązań tenisowych. Dziś właściwe nic nie działało, dlatego z czasem nerwy stawały się coraz większe.

W ćwierćfinale w Pekinie Emma Navarro zagra z Jessicą Pegulą.