Iga Świątek o rankingu i celach na turniej w Pekinie
Po triumfie w Seulu Iga Świątek wystąpi w Pekinie. Polka ma już za sobą konferencję prasową, na której dominował temat układu sił w rankingu WTA.
Zawody w stolicy Chin mają rangę WTA 1000, ale w tym roku zabraknie w nich liderki kobiecych rozgrywek – Aryny Sabalenki. Absencja ta stwarza Idze Światek okazję do zmniejszenia straty punktowej do Białorusinki i czyni wyścig o numer jeden na koniec roku jeszcze ciekawszym. Nie dziwi zatem, że kwestia ta pojawiła się podczas spotkania Igi z mediami. Nasza reprezentantka mówiła:
– To zawsze jest gdzieś w tle, ale nie jest to moje główne zmartwienie. Wiem, że myślenie o rankingu jako celu samym w sobie do niczego nie prowadzi. Jedynka czy dwójka to tylko cyfry. Najważniejszym jest czuć swój tenis i pozostawać skupioną. Jeśli to działa, wyniki przyjdą same.
– Sytuacja jest oczywiście inna niż w zeszłym roku, gdy nie mogłam bronić mojego miejsca w rankingu. Cieszę się że mogę tu być i rywalizować, powalczyć o fotel liderki swoimi występami. Podkreślam przy tym, że myślę głównie o jakości mojego tenisa i o tym, by dobrze czuć się na korcie.
Iga Światek jest w Pekinie rozstawiona z numerem jeden. Jej pierwszą rywalką będzie Chinka Yue Yuan.



