Indian Wells. Bezlitosna Świątek. Nokaut w ćwierćfinale

/ Szymon Adamski , źródło: własne, foto: AFP

Iga Świątek rozegrała jeden z najlepszych meczów w karierze i w ćwierćfinale turnieju WTA 1000 w Indian Wells pokonała 6:1, 6:0 Madison Keys. Ostatnia reprezentantka gospodarzy wyleciała za burtę zawodów z hukiem słyszanym od Alaski po Florydę. To był majstersztyk w wykonaniu Polki.

Spotkanie trwało zaledwie 56 minut i było jednym z najbardziej jednostronnych, jakie nasza reprezentantka rozegrała w zawodowym tourze. Na dobrą sprawę mogło się skończyć nawet wynikiem 6:0, 6:0. Madison Keys jedynego gema zdobyła pod koniec pierwszego seta. Nawet w nim przegrywała jednak 30-40 i niewiele brakowało, a rozmiary porażki byłyby jeszcze większe.

A przed rozpoczęciem spotkania były powody do obaw. Świątek w Indian Wells słabo zaczynała mecze (w trzech wcześniejszych pojedynkach przegrała pierwsze sety) i można było się zastanawiać, czy historia się nie powtórzy. Tym bardziej, że z Keys nie tak łatwo wejść w uderzenie. Amerykanka skraca wymiany i potężnymi zagraniami z reguły nie daje dojść do słowa przeciwniczkom. Można było się też obawiać o drugi serwis Polki. O tym, jak dobrze potrafi returnować Amerykanka, boleśnie przekonała się rundę wcześniej Harriet Dart.

Świątek zagrała jednak fenomenalnie. Narzuciła własne warunki gry, do których Keys nie potrafiła się dostosować. Na palcach u rąk można byłoby zliczyć sytuacje, w których reprezentantka gospodarzy otrzymałaby wolną piłkę, do której spokojnie mogłaby się ustawić i z całej siły zaatakować. Wyglądało to zupełnie inaczej. Keys biegała za linią końcową, a czasem też za liniami bocznymi i pewnie sama się zastanawiała, co tam właściwie robi.

Przewaga Polki rosła z minuty na minutę, z gema na gem, ale o odpuszczaniu nie było mowy. Świątek przez cały czas pozostawała skoncentrowana i nie pozwalała sobie na chwile słabości. Jeśli rywalka chciała wygrać punkt, sama musiała na niego zapracować. Za darmo nie dostała praktycznie nic.

Po 56 minutach męczarnie Keys dobiegły końca. Świątek wykorzystała drugą piłkę meczową i zameldowała się w półfinale turnieju w Indian Wells. Zwycięstwo 6:1, 6:0 to świetna odpowiedź na to, czego w pierwszym ćwierćfinale dokonała Simona Halep. Była liderka rankingu WTA, także w niespełna godzinę, pokonała 6:1, 6:1 Petrę Martić.

To właśnie Rumunka będzie półfinałową przeciwniczką Igi Świątek. Ten mecz odbędzie się w piątek.


Wyniki

Ćwierćfinał:

Iga Świątek (Polska, 3) – Madison Keys (USA, 25) 6:1, 6:0