Indian Wells. Jeden z największych turniejów w sezonie odwołany!

/ Szymon Adamski , źródło: własne, foto: AFP

Turnieje ATP Masters 1000 i WTA Premier Mandatory, które miały rozpocząć się za kilka dni w Indian Wells, nie odbędą się. Powodem takiej decyzji jest wzbudzający coraz większy strach koronawirus. Co dalej z rozgrywkami na najwyższym poziomie?

W nocy z niedzieli na poniedziałek polskiego czasu zapadła kluczowa decyzja w sprawie jednego z największych turniejów w sezonie, który rangą ustępuje jedynie imprezom wielkoszlemowym. – Jesteśmy bardzo rozczarowani, że turniej się nie odbędzie, ale zdrowie i bezpieczeństwo lokalnej społeczności, fanów, graczy, wolontariuszy, sponsorów, pracowników, sprzedawców i wszystkich osób zaangażowanych w to wydarzenie ma ogromne znaczenie – powiedział dyrektor imprezy Tommy Haas. Obawy dotyczą oczywiście koronawirusa, który zatacza coraz szersze kręgi. Przekonali się o tym również polscy kibice, którzy nie mogli obejrzeć na żywo meczu Pucharu Davisa z Hongkongiem w Kaliszu.

W zamieszkiwanym przez ponad 2 miliony hrabstwie Riverside, na terenie którego znajduje się Indian Wells, spotkano się już z przypadkiem zakażenia koronawirusem. W związku z tym wszczęto alarm i bardzo dokładnie przyjrzano się sytuacji. Organizatorzy turnieju wraz z przedstawicielami lokalnych władz i służb zdrowia w końcu zdecydowali się na radykalne posunięcie i uznali, że turniej nie dojdzie do skutku.

Kibice mogą ubiegać się o zwrot pieniędzy z biletów lub przebukować rezerwację na 2021 rok, natomiast nie wiadomo co dalej z tenisistami. Coraz głośniej mówi się bowiem o tym, że odwołana zostanie również impreza w Miami. W obydwu turniejach, jak co roku, wziąć udział mieli niemal wszyscy najlepsi tenisiści na świecie. Najbardziej poszkodowani będą ci, którzy z bardzo dobrej strony pokazali się przed rokiem. To, że turniej się nie odbędzie, nie oznacza bowiem, że nie zostaną zabrane punkty za zeszłoroczne osiągnięcia. Powstaje pytanie: kiedy, gdzie i jak najlepsi tenisiści będą mogli nadrobić powstałe zaległości? Na razie pozostaje jednak ono bez odpowiedzi.