Indian Wells. W ciągu roku spadł o 200 pozycji. Dziś zagra z Hurkaczem

/ Kacper Kaczmarek , źródło: własne, foto: AFP

Sklasyfikowany na 209. miejscu w rankingu ATP Donald Young będzie rywalem Huberta Hurkacza w 1. rundzie turnieju ATP World Tour 1000 w Indian Wells. Leworęczny Amerykanin nie będzie faworytem w starciu z będącym w życiowej formie wrocławianinem. Pojedynek zaplanowano jako pierwszy na korcie nr 4 o godzinie 20:00 polskiego czasu.

Zmagania w Indian Wells będą sprawdzianem dla Huberta Hurkacza po znakomitym turnieju w Dubaju, gdzie wrocławianin dotarł do ćwierćfinału. Po drodze wyeliminował m.in. najwyżej rozstawionego Keia Nishikoriego, a w walce o półfinał napsuł sporo krwi Grekowi Tsitsipasowi. Co ciekawe, z Japończykiem może spotkać się ponownie, już w Kalifornii. Jeśli Polak pokonałby w pierwszej rundzie Donalda Younga, a w drugiej Francuza Lucasa Pouille’a, w trzeciej najpewniej doszłoby do rewanżu ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Najpierw Hurkacz musi pokonać jednak Donalda Younga, który do turnieju dostał się dzięki ,,dzikiej karcie" od organizatorów. Young to była nadzieja tenisa w Stanach Zjednoczonych. W 2005 roku jako pierwszy Amerykanin w historii wygrał juniorski Australian Open, będąc dodatkowo najmłodszym zwycięzcą turnieju o takiej randze. W przeszłości notowany był już na 38. miejscu w rankingu tenisistów, a w rozpisie pokonanych ma m.in. Andy’ego Murraya czy Stana Wawrinkę.

Ostatnimi czasy kariera 29-latka mocno wyhamowała. W przeciągu jednego roku z 61. miejsca zajmowanego w styczniu 2018 roku, spadł do trzeciej setki klasyfikacji tenisistów. Aktualnie odbudowuje formę w challengerach i jest blisko powrotu do czołowej “200”. Próbował będzie w Indian Wells, ale zadanie, które go czeka, nie będzie należało do najłatwiejszych. W pierwszej rundzie stanie naprzeciw Huberta Hurkacza, który prezentuje zwyżkową formę i ma apetyt na dobry wynik za oceanem.

Dla Polaka będzie to pierwszy start w kalifornijskim turnieju, który przez wielu określany jest piątą lewą Wielkiego Szlema. Będzie to także trzeci z rzędu turniej wrocławianina rangi ATP World Tour 1000, ale pierwszy, w którym nie musiał brać udziału w eliminacjach. Zarówno w oczach ekspertów, jak i bukmacherów faworytem środowego spotkania będzie 22-letni Polak. Jak będzie finalnie? Pojedynek zaplanowano na 20:00 (polskiego czasu) na korcie numer 4 w kompleksie Indian Wells Tennis Garden.