Janowicz: nie obchodzą mnie oczekiwania innych

/ Michał Jaśniewicz, źródło: sport.pl/własne, foto: AFP

Przed Jerzym Janowiczem ostatnie dni wypoczynku i spokojnego treningu w rodzimej Łodzi. W Nowy Rok polski tenisista wyrusza na Antypody, by od 7 stycznia rywalizować w nowozelandzkim Auckland, zaś następnie zadebiutować w Australian Open.

Janowicz okres przerwy między sezonami spożytkował bardzo pracowicie, promował turniej dla najmłodszych Jerzy Cup, uczestniczył w charytatywnym meczu siatkówki, a także podpisał umowy sponsorskie z Peugeot oraz łódzką firmą Atlas.

22-letni tenisista ma za sobą spektakularny występ w Paryżu, który był zarazem jego ostatnim turniejem w 2012 roku. Nic więc dziwnego, iż wszyscy z niecierpliwością czekają na występy Janowicza w nowym sezonie. A jakie ambicje na 2013 rok ma sam zawodnik?

Jeśli utrzymam się w trzydziestce, to na pewno będę zadowolony. A jak uda się wspiąć o kilka pozycji wyżej, to będzie jeszcze lepiej – cytuje wypowiedź Janowicza portal Sport.pl. – Ostatni miesiąc był dla całej mojej rodziny ciężki, ale teraz możemy wreszcie trochę odetchnąć. Od ponad dwóch tygodni trenuję już do najbliższego sezonu i mogę powiedzieć, że lekko nie jest.

Pierwszym testem dla Jerzego Janowicza będzie turniej Heineken Open w Auckland, w którym to będzie rozstawiony (najprawdopodobniej z numerem pięć).

Start w Auckland traktuję jako etap przygotowań do Australian Open, który odbędzie się zaraz potem. Dlatego chcę przede wszystkim przyzwyczaić się do warunków pogodowych i różnicy czasowej – stwierdził łodzianin.

W turnieju głównym Australian Open Janowicz zadebiutuje (w 2011 roku przegrał w Melbourne Park w drugiej rundzie eliminacji) i także może być pewny rozstawienia w tej imprezie.

Szczerze mówiąc, nie obchodzą mnie oczekiwania innych. Wychodzę na kort po to, by grać dla siebie – przyznał najlepszy polski tenisista.

Jerzy Janowicz o przygotowaniach do nowego sezonu, starcie w Australian Open i celach na najbliższy rok (Sport.pl).

Wiele materiałów na temat Jerzego Janowicza dostępnych jest w najnowszym numerze magazynu Tenisklub, który dostępny jest na naszej stronie!