Wilson

Janowicz pierwszą rakietą Polski

/ Tomasz Krasoń, źródło: atpworldtour.com/wtatennis.com, foto: AFP

Po raz pierwszy w karierze Jerzy Janowicz jest najwyżej klasyfikowany polskim tenisistą. Dzięki ćwierćfinałowi Kremlin Cup w Moskwie 21-letni łodzianin awansował na 64. miejsce w rankingu ATP, wyprzedzając tym samym Łukasza Kubota.

Awans na pozycję pierwszej rakiety naszego kraju jest dla Janowicza ukoronowaniem bardzo udanego sezonu. Przypomnijmy pokrótce tegoroczną drogę łodzianina, który sezon rozpoczynał na początku trzeciej setki rankingu ATP. Janowicz wygrał w tym sezonie już trzy challengery ATP: w Rzymie, Scheveningen i Poznaniu. Największym sukcesem był jednak występ na kortach Wimbledonu, gdzie po raz pierwszy zakwalifikował się do turnieju wielkoszlemowego, a następnie osiągnął trzecią rundę w imprezie głównej. W ubiegłym tygodniu Janowicz odnotował pierwszy ćwierćfinał na szczeblu ATP World Tour.

Właśnie punkty zdobyte w Moskwie pozwoliły mu awansować o kolejnych 10 pozycji i aktualnie zajmuje już 64. miejsce. 3 lokaty niżej klasyfikowany jest Łukasz Kubot, który tym samym utracił status pierwszej rakiety Polski. Dysproporcja pomiędzy dwójką naszych najlepszych singlistów jest jeszcze większa w rankingu Race. Biorąc pod uwagę wyniki uzyskane w sezonie 2012, Janowicz zajmuje 61. pozycję, a Kubot 74.

W czołówce rankingu ATP nie doszło do żadnych przetasowań. Warte odnotowania awanse zaliczyli natomiast bohaterowie zeszłotygodniowych imprez. Mistrz z Moskwy Andreas Seppi awansował z 25. na 22. miejsce, finalista Thomaz Bellucci z 41. na 34., a finalistka z Wiednia, Grega Zemlja, z 70. na 50.

Natomiast w czołówce rankingu WTA największe zmiany zaszły na skutek odjęcia zawodniczkom punktów za ubiegłoroczny turniej mistrzyń. Najwięcej straciła triumfatorka imprezy Stambule, Petra Kvitova, która spadła na 6. miejsce, ustępując pola Angelique Kerber. Niemka zaliczyła tym samym debiut w czołowej piątce zestawienia. Do podobnej zmiany doszło na miejscach 7-8. Na Li została wyprzedzona przez Sarę Errani.

Jeśli chodzi o Polki, to Agnieszka Radwańska wciąż jest 4., zarówno w rankingu Race, jak i Entry. Na 31. pozycję w obu klasyfikacjach spadła natomiast jej młodsza siostra Urszula.

Czołowe dwudziestki rankingów WTA i ATP dostępne są w dziale
RANKINGI