Jastremska poleciała do Australii mimo tymczasowego zawieszenia

/ Bartosz Bieńkowski , źródło: własne, foto: AFP

O Dajanie Jastremskiej zrobiło się ostatnio głośno z powodu jej tymczasowego zawieszenia. Wydawało się więc, że w Melbourne jej nie zobaczymy. Ukrainka do Australii jednak poleciała.

Jastremska została oskarżona o naruszenie przepisów antydopingowych. Pod koniec listopada zeszłego roku 20-latka oddała próbkę moczu. W niej wykryto metabolit mesterolonu, czyli substancję zakazaną. Ukrainka stanowczo zaprzeczała, że wzięła środek niedozwolony, jednak ITF tymczasowo zawiesił tenisistkę.

Okazuje się jednak, że Jastremska poleciała do Australii. Sporo fanów tenisa mocno zdziwiła ta informacja i wywołała gorącą dyskusję w mediach społecznościowych. Jak więc doszło do tak niejasnej sytuacji?

ITF wyjaśnia sprawę i tłumaczy, że Ukrainka ma prawo ubiegać się o zniesienie jej zawieszenia. Przy założeniu, że odwołanie zawodniczki zostanie przyjęte, będzie ona mogła grać ze skutkiem natychmiastowym. Z tego komunikatu wynika, że Jastremska spodziewa się pozytywnej decyzji w sprawie jej apelacji, a wtedy będzie gotowa wystąpić we wielkoszlemowym Australian Open.