Joao Fonseca opuszcza najbliższe turnieje

/ Artur Kobryn , źródło: atptour.com, foto: East News

Joao Fonseca nie wystąpi w imprezach rozgrywanych na kontynencie azjatyckim. Brazylijczyk podjął taką decyzję w związku z problemami zdrowotnymi, które nękały go w ostatnich miesiącach.

Tegoroczny sezon w wykonaniu 20-latka z Rio de Janeiro ma słodko-gorzki smak. Podczas Rolanda Garrosa zabłysnął, dochodząc do pierwszego w karierze ćwierćfinału wielkoszlemowego i pokonując po drodze m.in. Novaka Dźokovicia. Na początku roku zmagał się jednak z kontuzją pleców, a kilka tygodni temu uraz mięśni brzucha zmusił go do wycofania się z US Open. Fonseca wrócił do gry w ramach pojedynku ze Szwajcarią w Pucharze Davisa i miał swój udział w końcowej wygranej. Zdobył punkt dla drużyny zwyciężając w meczu z Dominikiem Strickerem.

Brazylijczyk miał następnie zaplanowane starty w zawodach w Tokio oraz Szanghaju, ale postanowił zrezygnować z wylotu do Azji. W swoich mediach społecznościowych opublikował oświadczenie, w którym uargumentował to posunięcie koniecznością odpoczynku. – 2026 rok jest dla mnie bardzo trudny. Poza wszystkimi wymaganiami, jakie niesie ze sobą zawodowe uprawianie sportu, seria kontuzji sprawiła, że musiałem opuścić ważne turnieje i nie mogłem grać na takim poziomie, na jakim bym chciał.

Wiem, że to część życia każdego sportowca, ale mimo wszystko jest to frustrujące. Bardzo mocno pracowałem, aby wrócić na kort i reprezentować Brazylię w Pucharze Davisa, ale wciąż potrzebuję więcej czasu. Dużo rozmawiałem z moim zespołem i doszliśmy do wniosku, że najlepszą decyzją na ten moment będzie posłuchanie swojego organizmu, danie sobie czasu na odpoczynek, zarówno fizyczny, jak i psychiczny oraz rezygnacja z występów w azjatyckiej części sezonu – napisał.

Kibice będą mogli więc zobaczyć w akcji Fonsekę dopiero w europejskich turniejach halowych. Ważnym punktem tej części sezonu dla Brazylijczyka będzie impreza ATP 500 w Bazylei, podczas której będzie bronił zdobytego przed rokiem tytułu.