Forbet

Kara za występ poniżej standardów

/ Anna Niemiec, źródło: bbc.co.uk/własne, foto: AFP

Organizatorzy Roland Garros bardzo surowo ukarali Annę Tatishvili, która przegrała w pierwszej rundzie paryskiej imprezy. Amerykance została odebrana cała premia pieniężna na udział w turnieju.

Dla reprezentantki Stanów Zjednoczonych był to pierwszy start od października 2017 roku. 29-latka przez ten czas walczyła głównie z kontuzjami, przeszła m.in. operację stawu skokowego. Tatishvili, która w stolicy Francji wystąpiła dzięki zamrożonemu rankingowi, w 55 minut przegrała z Marią Sakkari. Sędzia tego pojedynku uznał,  że amerykańska tenisistka zaprezentowała się poniżej poziomu, jaki powinien reprezentować profesjonalny sportowiec. Kilka dni później organizatorzy podjęli decyzję o odebraniu jej nagrody finansowej za udział w zawodach w wysokości 46 tysięcy euro.

Szefowie paryskiej imprezy mieli prawo ukarać amerykańską tenisistkę, ponieważ w zeszłym sezonie zmieniły się przepisy dotyczące turniejów wielkoszlemowych. Organizatorzy tych imprez zauważyli, że sporo zawodników przyjeżdża na zawody pomimo oczywistych kłopotów ze zdrowiem. Część z nich wychodzi na kort, żeby rozegrać kilka gemów i zainkasować nagrodę finansową. Tatishvili rozegrała co prawda całe spotkanie, ale sędzia uznał, że nie była odpowiednio przygotowana do występu w imprezie tej rangi.

W tym tygodniu amerykańska tenisistka wystartuje w imprezie WTA 125K Series na wyspie Bol. Jej rywalką będzie Timea Bacsinszky.