Katarzyna Kawa ćwierćfinalistką turnieju

/ Ksawery Styka , źródło: , foto: Andrzej Szkocki

We wtorek po trzysetowym spotkaniu pokonała rozstawioną z „piątką” – Mayar Sherif, a dziś, po kapitalnym występie odniosła kolejne zwycięstwo i zameldowała się w ćwierćfinale imprezy w Turcji.

Co to był za mecz Katarzyny Kawy! Polka grała jak z nut i oddając zaledwie cztery gemy pokonała reprezentantkę gospodarzy – Ipek Oz. Przed spotkaniem nasza tenisistka była oczywiście faworytką, ale chyba mało kto spodziewał się, jak duże rozmiary będzie miała ta wygrana. A mogło skończyć się jeszcze bardziej jednostronnie niż wskazywałby na to końcowy rezultat.

W pierwszym secie Kawa stosunkowo szybko wypracowała sobie przewagę 5:0 i była już o krok od prowadzenia 1-0 w całym meczu. Wtedy jednak w pogoń rzuciła się rywalka, która dwukrotnie przełamując polską tenisistkę wróciła do gry, a przynajmniej tak mogło się przez chwilę wydawać. W dziesiątym gemie bowiem Oz ponownie przegrała własne podanie i tym samym pierwsza partia powędrowała na konto Kawy.

I jak się okazało, był to moment zwrotny dla całego dzisiejszego pojedynku. Turczynka była od tej chwili całkowicie bezradna i pomimo w sumie trzech break-pointów w drugiej odsłonie, nie była już w stanie grać z Polką, jak równa z równą. Przegrała drugiego seta do zera i po godzinie i dwudziestu trzech minutach musiała uznać wyższość naszej zawodniczki, która tym samym awansowała do ćwierćfinału turnieju.

Tam zmierzy się z dobrze sobie znaną Słowenką – Tamarą Zidansek. W przeszłości panie spotykały się dwukrotnie i oba spotkania padały łupem zawodniczki zza granicy. Czy teraz – w Antalyi uda się Katarzynie Kawie przełamać i po raz pierwszy w karierze pokonać Słowenkę?


Wyniki

Antalya, 1/8 finału:

Katarzyna Kawa (Polska) – Ipek Oz (Turcja) – 6:4, 6:0