ITF. Przegląd dnia polskich meczów

/ Kamil Karczmarek , źródło: , foto: Olga Pietrzak/PZT

We wtorek reprezentanci Polski rozgrywali swoje mecze w kilku turniejach rangi ITF. Ze zwycięstw cieszyły się: Gina Feistel, a także Weronika Falkowska oraz duet Oriana Gniewkowska/Sara Husar w grze podwójnej. Swoje spotkania przegrali m.in. Filip Peliwo, a także Alan Ważny.

Gina Feistel liczy na dobry rezultat na turnieju ITF W15 w Huamantli. W Meksyku polska tenisistka rozstawiona jest z numerem 6. W pierwszym meczu błyskawicznie wygrała 6:1, 6:0 z reprezentantką gospodarzy Africą Guzman Garcią. Gina Feistel jako jedyna z trójki Polaków zanotowała dzisiaj zwycięstwo w grze pojedynczej. Alan Ważny w pierwszym meczu rozgrywek ITF M15 przegrał 3:6, 4:6 z notowanym blisko 800 pozycji niżej w rankingu Francuzem Mathysem Domenciem.

Niespodziewanie z turniejem ITF M15 w Maanshan w Chinach pożegnał się Filip Peliwo. Notowany na 483. miejscu w rankingu Polak przegrał po wyrównanym meczu z Romanem Kharlamovem (1529. miejsce). Pierwszy set zakończył się tiebreakiem, w którym Kharlamov po zaciętej rywalizacji wygrał 8:6. Druga partia również była bardzo wyrównana. Tym razem, to Peliwo zwyciężył 7:5, ale nie przechylił szali zwycięstwa na swoją korzyść. Decydującego seta przegrał bowiem 3:6.

W 1. rundzie turnieju ITF W35 Monastirze w grze podwójnej po przeciwnych stronach siatki stanęły polskie tenisistki. Weronika Falkowska i Hibah Shalkh są najwyżej rozstawione i w starciu z Anną Kmiecik oraz Barbarą Straszewską znakomicie wywiązały się z roli faworytek. Polka i Amerykanka pewnie triumfowały 6:0 i 6:2, przegrywając obydwa gemy przy swoim podaniu. Jeszcze łatwiej do ćwierćfinału awansowały Oriana Gniewkowska i Sara Husar, które nawet nie oddały gema w spotkaniu z Keirą Blackbeard i Valerią Koussenkovą.

Porażki zanotowali nasi reprezentanci w turnieju M15 i W15 w Sharm ElSheikh w Egipcie. Miłosz Sroka i Jan Werbliński przegrali 3:6, 2:6 z Brytyjczykiem Jamesem Markiewiczem i Niemcem Tomem Zeuchem. Z rozgrywek odpadła również Julia Szczerek. Polska tenisistka wraz z Niemką Adą Gergec uległy 5:7, 2:6 z duetem Alyssa Reguer/Camilla Zanolini rozstawionym z numerem 2.


Wyniki

ITF M15 Maanshan – 1. runda:

Filip Peliwo (Polska) – Roman Kharlamov 6:7 (6), 7:5, 3:6

ITF M15 Poitiers – 1. runda:

Alan Ważny (Polska) – Mathys Domenc (Francja) 3:6, 4:6

ITF W15 Huamantla – 1. runda:

Gina Feistel (Polska, 6) – Africa Guzman Garcia (Meksyk) 6:1, 6:0

ITF M15 Sharm ElSheikh – 1. runda:

Miłosz Sroka/Jan Werbliński (Polska/Polska) – James Markiewicz/Tom Zeuch (Wielka Brytania/Niemcy) 3:6, 2:6

ITF W15 Sharm ElSheikh – 1. runda:

Ada Gergec/Julia Szczerek (Niemcy/Polska) – Alyssa Reguer/Camilla Zanolini (Francja/Włochy, 2) 5:7, 2:6

ITF W35 Monastir – 1. runda:

Weronika Falkowska/Hibah Shalkh (Polska/Stany Zjednoczone, 1) – Anna Kmiecik/Barbara Straszewska (Polska/Polska) 6:0, 6:2

Oriana Gniewkowska/Sara Husar (Polska/Polska) – Keira Blackbeard/Valeria Koussenkova (Kanada/Hiszpania) 6:0, 6:0

Indian Wells. Wiemy kiedy pierwsze mecze Polek

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Iga Świątek, Magdalena Fręch i Magda Linette biorą udział w turnieju WTA 1000 w Indian Wells. Polskie tenisistki już wiedzą, z kim przyjdzie im się zmierzyć w tegorocznej edycji BNP Paribas Open. Poznaliśmy już również program turnieju, czyli wiadomo kiedy nasze trio pierwszy raz wyjdzie na korty Indian Wells Tennis Garden.

Przed nami pierwszy z marcowych turniejów rangi WTA 1000 na amerykańskich kortach twardych. Dwie z naszych zawodniczek zmagania rozpocznie od pierwszej rundy. Magdalena Fręch w meczu otwarcia zagra z zawodniczką, która przejdzie dwustopniowe kwalifikacje. Z kolei Magda Linette o drugą rundę powalczy z Ashlyn Krueger. Panie trafiły do dolnej połówki turniejowej drabinki, więc ich mecze zostaną rozegrane w czwartek.

Tego samego dnia pierwszą rywalkę w tegorocznej edycji BNP Paribas Open pozna Iga Świątek. Dwukrotna mistrzyni w tym roku ma wolny losy i zmagania rozpocznie od drugiej rundy. Spotkanie z udziałem wiceliderki rankingu oraz zwyciężczynią meczu między Francescą Jones i kwalifikantką zostanie rozegrane w sobotę.

Początek rywalizacji podczas BNP Paribas Open 2026 w środę 4 marca, a nową mistrzynię poznamy w niedzielę 15 marca.

Antalya. Maja Chwalińska notuje udany powrót na mączkę

/ Marek Golba , źródło: opr. własne, foto: Kamil Szpilski

Maja Chwalińska rozpoczyna turniej w Antalyi od zwycięstwa. Polka pokonała Adelinę Lachinovą 6:1, 6:3 w pierwszej rundzie turnieju WTA 125. To koniec serii trzech porażek z rzędu, którą Chwalińska zanotowała w ubiegłym sezonie w tym mieście.

Polska tenisistka zdominowała rywalkę w pierwszym secie. Przeważała w prawie wszystkich statystykach, a do tego nie musiała bronić ani jednego break pointa. Sama wykorzystała dwie z czterech szans na przełamanie, po czym wygrała seta 6:1.

Później Lachinova stawiła nieco większy opór. Drugi set obfitował w przełamania, lecz to Chwalińska cały czas prowadziła. Było przez moment nerwowo, ponieważ z 4:1 mogło zrobić się 4:4, jednak udało się Polce utrzymać podanie po obronie trzech break pointów. Chwilę później po raz kolejny przełamała Lachinovą, po czym awansowała do drugiej rundy. Jej kolejną rywalką będzie Greczynka, Despina Papamichail.

Rok temu Polka wzięła udział w trzech turniejach rangi WTA 125 w Antalyi. Po trzech wygranych meczach w pierwszej imprezie pojawiły się przegrane kolejno z Leyre Romero Gormaz, Kamilą Rachimową i Zheng Wushuang. Teraz może zbudować serię zwycięstw od nowa.


Wyniki

Pierwsza runda:

Maja Chwalińska (Polska, 7) – Adelina Lachinova (Łotwa, WC) – 6:1, 6:3

Antalya. Cenna wygrana Katarzyny Kawy

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.wtatennis.com/, oprac. własne, foto: East News

W Antalii trwa kolejny turniej rangi WTA 125. W zawodach bierze udział między innymi Katarzyna Kawa.

Nasza reprezentantka wystąpiła w Turcji drugi raz w tym roku. Tak jak w poprzednim turnieju tej samej rangi, Polka trafiła na wysoko klasyfikowaną rywalkę. Przeciwniczką 33-latki została Mayar Sherif. Egipcjanka zajmuje 104. miejsce w rankingu WTA a w imprezie została rozstawiona z numerem piątym.

W pierwszej partii było sześć przełamań, ale aż cztery zdobyła Kawa. Polka wygrała tę odsłonę z wynikiem 6:3 i ustawiła się w dogodnej pozycji do wygrania spotkania.

Niestety drugi set nie ułożył się po myśli naszej zawodniczki i szybko potoczył się na korzyść Sherif. Tenisistka z Afryki przegrała w nim tylko jednego gema, choć należy zaznaczyć, że panie walczyły z zacięciem i nie brakowało break-pointów i równowag. Najważniejsze punkty zdobywała jednak Mayar.

Decydująca partia przypominała poprzednie. Panie miały kłopot z utrzymaniem podania i wymieniały się przełamaniami. Po sześciu gemach to Kawa prowadziła 4:2, ale wciąż musiała poprawić grę przy własnym serwisie. Ostatecznie ta sztuka się udała a Katarzyna wygrała kolejne dwa gemy i pewnie zameldowała się w następnej rundzie.

 


Wyniki

 

Antalya (1/16 finału):

K. Kawa – M .Sherif (Egipt, 5) 6:3 1:6 6:2

Indian Wells. Polacy poznali rywali, Dźoković blisko Kamila Majchrzaka

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.atptour.com/, własne, foto: East News

Przez najbliższe dwa tygodnie najlepsi tenisiści świata będą rywalizować w Indian Wells. Znamy drabinkę prestiżowego turnieju.

Zmagania w Kalifornii będą gościć całą światową czołówkę. W drabince znajdziemy 98 nazwisk a na jej dwóch krańcach pojawili się najwyżej klasyfikowani gracze rankingu – Carlos Alcaraz i Jannik Sinner.

W połówce Hiszpana znalazł się Novak Dźoković. Serb zacznie turniej od drugiej rundy a jego rywalem może być Kamil Majchrzak. Nasz reprezentant musi jednak najpierw uporać się z mocno serwującym Francuzem – Giovannim Mpetshi Perricardem.

Drugi z naszych zawodników – Hubert Hurkacz trafił zaś na Amerykanina Aleksandara Kovacevicia. Jeśli Wrocławianin przebrnie tę przeszkodę, czeka na niego – rozstawiony z numerem 31 – Francuz Corentin Moutet.

W turnieju jest również obrońca tytułu z 2025 roku – Jack Draper. W drugiej rundzie Brytyjczyk zagra z Fabianem Marozsanem lub doświadczonym Roberto Bautistą Agutem.

Na dole drabinki także sporo się dzieje. Jannik Sinner czeka na zwycięzcę pojedynku Jamesa Duckwortha z kwalifikantem a już w pierwszej rundzie zagrają ze sobą Denis Shapovalov i Stefanos Tsitsipas. Ciekawe wyzwanie czeka też Joao Fonsecę, który zmierzy się z Belgiem Raphaelem Collignonem.

Łatwego zadania nie dostał Sasza Zverev. Numer cztery zacznie od drugiej rundy a jego rywalem będzie Matteo Berrettini lub Adrian Mannarino.

 

Całe losowanie dostępne jest pod adresem:

https://www.atptour.com/en/scores/current/atp-masters-1000-indian-wells/404/draws

 

 

BNP Paribas Open. Polskie trio poznało rywalki

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Iga Świątek, Magdalena Fręch oraz Magda Linette znalazły się w drabince turnieju głównego tegorocznej edycji BNP Paribas Open, który wystartuje na kortach w Indian Wells. Polskie tenisistki już wiedzą, z kim przyjdzie im się zmierzyć w rywalizacji o tytuł mistrzowski.

Po imprezach WTA 1000 w Dosze i Dubaju najlepsze tenisistki przeniosły się do USA, gdzie w marcu czekają je również dwie imprezy rangą ustępujące jedynie turniejom wielkoszlemowym. Pierwszą z nich jest rozgrywany na kortach Indian Wells Tennis Garden – BNP Paribas Open.

Od drugiej rundy występ w imprezie rozpocznie rozstawiona z numerem drugim Iga Świątek. Pierwszą rywalkę dwukrotnej mistrzyni wyłoni spotkanie między Francescą Jones oraz zawodniczką z kwalifikacji. W trzeciej rundzie na najlepszą polską tenisistkę może czekać Maria Sakkari, z którą nasza reprezentantka mierzyła się dotychczas ośmiokrotnie, między innymi w wygranym finale BNP Paribas Open w 2024. Dla wiceliderki rankingu byłaby to szansa na rewanż za porażkę w 1/4 finału tegorocznej edycji turnieju w katarskiej Dosze.

O awans do ćwierćfinału turniejowa „dwójka” może się zmierzyć z Karoliną Muchovą. Byłaby to powtórka spotkania sprzed roku, gdy na tym samym etapie zmagań w Indian Wells lepsza była Świątek, oddając Czeszce jedynie dwa gemy. Potencjalną rywalką Polki w meczu, którego stawką byłby awans do półfinału, jest Mirra Andriejewa. I w tym przypadku byłaby to powtórka sprzed dwunastu miesięcy. Wówczas w 1/2 finału podopieczna Conchity Martines odprawiła obrończynię tytułu w trzech setach.

Wyrównanie przez Igę Świątek zeszłorocznego wyniku oznaczałoby szansę gry z Jeleną Rybakiną, Jessicą Pegulą lub Jeleną Ostapenko. Czyli zawodniczkami z którymi była liderka rankingu w ostatnim czasie przegrywała. Najwyżej rozstawioną w turnieju jest z kolei Aryna Sabalenka, z którą nasza reprezentantka może zagrać dopiero w finale.

Rywalki poznały również Magdalena Fręch i Magda Linette. Nasza nowa druga rakieta w rankingu WTA tegoroczny występ rozpocznie od spotkania z zawodniczką, która przejdzie kwalifikacje. Z kolei Poznaniankę na początek czeka mecz z Ashlyn Krueger.