Miami. Chwilowe kłopoty Coco Gauff, Victoria Mboko na drodze Aryny Sabalenki

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Aryna Sabalenka i Hailey Baptiste oraz Karolina Muchova i Victorią Mboko to dwie pierwsze pełne pary ćwierćfinałowe, które poznaliśmy podczas tegorocznego Miami Open. Na rywalkę czeka już również Coco Gauff.

Drugi z turniejów Sunshine Double wchodzi w decydującą fazę. Coraz mniej tenisistki pozostało w grze o końcowy triumf podczas tegorocznego Miami Open. W górnej i dolnej połówce turniejowej drabinki znamy już dwie pierwsze pary, z których zostaną wyłonione półfinalistki.

W części drabinki, gdzie na początku turnieju znajdowały się polskie zawodniczki, o awans do półfinału powalczą Karolina Muchova i Victoria Mboko. Czeszka w dwóch krótkich setach nie dała szans Alexandrze Eali. Pogromczyni Magdy Linette pierwszego gema na swe konto zapisała przy wyniku 6:0, 4:0 dla tenisistki z Ołomuńca. Ostatecznie Azjatka dwukrotnie wygrała swe podanie. Jednak losów spotkania nie odwróciła i to zawodniczka z Europy została pierwszą ćwierćfinalistką Miami Open 2026.

Rywalką reprezentantki naszych południowych sąsiadów w meczu o półfinał będzie Victoria Mboko. Kanadyjka, która w styczniu przegrała pierwsze spotkanie z Mirrą Andriejewą, tym razem powtórzyła tegoroczny rezultat z Dohy. W Katarze Kanadyjka w trzech setach odprawiła podopieczną Conchity Martnez. Jedna z odsłon ponownie zakończyła się w trzynastym gemie. W decydującej odsłonie tenisistka z Kraju Klonowego Liścia przejęła całkowitą kontrolę nad sytuacją na korcie. Efektem była wygranie tej części meczu do zera. Awansując do ćwierćfinału Miami Open 2026, Victoria Mboko została najmłodszą tenisistką, która w jednym sezonie wystąpiła w 1/4 finału obu turniejów Sunshine Double od 2009 roku i osiągnięcia Caroline Wozniacki.

W górnej połowie turniejowej drabinki o miejsce w półfinale powalczy jedna z głównych faworytek do turniejowego triumfu – Aryna Sabalenka. Mistrzyni BNP Paribas Open 2026, celująca w Sunshine Double, w dwóch setach uporała się z Qinwen Zheng. W pierwszej odsłonie turniejowa „jedynka” prowadziła 5:1, aby przegrać kolejne dwa gemy, nim doprowadziła do końca seta. W drugiej partii kluczowym okazał się trzeci gem. Tego przy podaniu tenisistki z Państwa Środka wygrała najlepsza obecnie tenisistka świata. Utrzymując przewagą podania do końca, liderka rankingu zapewniła sobie awans do ćwierćfinału. W tym spotkaniu jej rywalką będzie Hailey Baptiste. Amerykanka nadspodziewanie łatwo rozprawiła się z wyżej notowaną Jeleną Ostapenko.

Coco Gauff do pewnego momentu również zmierzała do dwusetowego zwycięstwa nad Soraną Cirsteą. Jednak prowadząc 6:4, 3:1 Amerykanka nagle stanęła. Efektem pięć przegranych gemów z rzędu i remis w setach. Początek decydującej odsłony ponownie lepszy w wykonaniu zawodniczki gospodarzy, która wykorzystała już pierwszą w tej części spotkania szansę na przełamanie podania Rumunki. Turniejowa „czwórka” spotkanie zakończyła kolejnym wygranym serwisowym rywalki. Tym samym tenisistka z Atlanty może się pochwalić ćwierćfinałami wszystkich imprez rangi WTA 1000.


Wyniki

Czwarta runda:

Aryna Sabalenka (1) – Qinwen Zheng (Chiny, 23) 6:3, 6:4

Coco Gauff (USA, 4) – Sorana Cirstea (Rumunia) 6:4, 3:6, 6:2

Victoria Mboko (Kanada, 10) – Mirra Andriejewa (8) 7:6, 4:6, 6:0

Karolina Muchova (Czechy, 13) – Alexandra Eala (Filipiny, 31) 6:0, 6:2

Hailey Baptiste (USA) – Jelena Ostapenko (Łotwa, 25) 6:3, 6:4

Miami. Tiafoe wyeliminował obrońcę tytułu, porażki Miedwiediewa i Augera-Aliassime’a

/ Artur Kobryn , źródło: oprac. własne, atptour.com, foto: East News

Po spotkaniu zakończonym w tie-breaku trzeciego seta, Frances Tiafoe przerwał marzenia Jakuba Mensika o obronie tytułu w turnieju ATP Masters 1000 w Miami. Z imprezą w trzeciej rundzie pożegnali się również notowani w pierwszej dziesiątce rankingu Danił Miedwiediew oraz Felix Auger-Aliassime.

Potyczka zeszłorocznego triumfatora, Jakuba Mensika, z efektownie grającym ulubieńcem widowni, Francesem Tiafoe, była jednym z najciekawiej zapowiadających się starć tej fazy zawodów. Panowie nie rozczarowali kibiców, dostarczając im rywalizacji trzymającej w napięciu aż do ostatniej piłki. W pierwszym secie żaden z graczy nie wypracował sobie przełamania i lepszego w tej części gry wyłonił tie-break. Amerykanin zdominował początek tej rozgrywki, obejmując prowadzenie 6:1. Przez chwile miał problemy z wygraniem ostatniej piłki, ale ostatecznie zwyciężył do czterech.

Druga partia należała już do Czecha. Znów nie pozwolił się przełamać, a dodatkowo sam pozbawił przeciwnika serwisu. Dopiął swego po długiej walce i za czwartym break-pointem w dziewiątym gemie. Obrona serwisu po przerwie okazała się dla niego formalnością i tenisiści stanęli do decydującej odsłony. W niej zabrakło nie tylko przełamań, ale nawet choćby jednej szansy na odebranie podania rywalowi.

Tie-break okazał się godnym zwieńczeniem ich batalii, bowiem dramaturgia poszła w parze z poziomem tenisowym. Raz jeszcze lepszy start zanotował w nim Tiafoe, ale nie wykorzystał żadnej z piłek meczowych od stanu 6:3. Mensik dzielnie się bronił i doczekał się również swoich szans na zakończenie spotkania. Reprezentant Czech miał w sumie dwie takie okazje i też żadnej z nich nie zamienił na punkt. Znacznie częściej do kolejnych „meczboli” dochodził Amerykanin i to on, po siódmej takiej piłce, mógł celebrować awans do kolejnej rundy.

Po dobrych występach w lutym, tegorocznego „Sunshine Double” nie będzie najlepiej wspomniał Felix Auger-Aliassime. Kanadyjczyk uległ bowiem, notowanemu na 53. miejscu w rankingu ATP, Terence’owi Atmane’owi. Francuz w ten sposób przypomniał o sobie szerszej publiczności po tym, jak zrobił furorę podczas ubiegłorocznego turnieju w Cincinnati, w którym dotarł do półfinału.

W pierwszym secie zwycięstwo zawdzięczał przede wszystkim przełamaniu z szóstego gema. W drugim 25-latek z Montrealu przejął kontrolę nad przebiegiem gry, wygrywając go bardzo wyraźnie 6:1. Na swoje nieszczęście nie zdołał jednak w pełni odwrócić losów meczu. Dla losów ostatniej partii znów kluczowa okazała się jego strata podania przy stanie 2:3. Na jego zakończenie Kanadyjczyk popełnił niezwykle bolesny błąd, posyłając w aut pozornie nietrudnego smecza. Atmane utrzymał przewagę przełamania i w swoim debiucie w drabince głównej tych zawodów zagra z Tiafoe o miejsce w najlepszej ósemce.

Na etapie trzeciej rundy przygodę ze zmaganiami na Florydzie zakończył także będący ostatnio w wyśmienitej formie Danił Miedwiediew. Rosjanin uległ Francisco Cerundolo po bardzo nietypowym pojedynku. Szokujący był przede wszystkim przebieg pierwszej odsłony, w której brylował Argentyńczyk, a mistrz z 2023 roku był bezradny i nie zapisał na swoim koncie ani jednego gema.

27-latek z Buenos Aires podtrzymał idealną skuteczność również na początku drugiej części gry, wychodząc na prowadzenie 2:0. Gdy wydawało się, że spotkanie będzie zupełnie jednostronne, Miedwiediew zdołał się jednak przebudzić. Choć jego niemoc przy własnym serwisie potrwała jeszcze chwilę, to dwukrotnie z rzędu pozbawił podania swojego przeciwnika. Po fragmencie wyrównanej rywalizacji, 30-latek z Moskwy, po raz pierwszy tego dnia uzyskał jakąkolwiek przewagę. Forhendowy błąd Cerundolo przyniósł mu „brejka” w dziewiątym gemie, a po zmianie stron wygranym serwisem zwieńczył całego seta.

Decydująca partia dostarczyła niemałej dramaturgii. Panowie na samym jej starcie „wymienili się” przełamaniami, a w kolejnych minutach szukali następnych okazji na wywalczenie zaliczki. Częściej w tarapatach znajdował się Rosjanin i ostatecznie to on pierwszy skapitulował. W 12. gemie przyszło mu bronić piłkę meczową, przy której popełnił podwójny błąd serwisowy. W efekcie Argentyńczyk po raz pierwszy w tym sezonie pokonał zawodnika z Top 10 rankingu ATP i zagra o swój czwarty ćwierćfinał w Miami. Jego kolejnym oponentem będzie Ugo Humbert. Francuz potwierdził swój patent na Aleksandra Szewczenkę, odnosząc czwarte zwycięstwo w ich czwartej konfrontacji.


Wyniki

Trzecia runda gry pojedynczej:

Terence Atmane (Francja) – Felix Auger-Aliassime (Kanada, 7) 6:3, 1:6, 6:3

Francisco Cerundolo (Argentyna, 18) – Danił Miedwiediew (9) 6:0, 4:6, 7:5

Frances Tiafoe (USA, 19) – Jakub Mensik (Czechy, 12) 7:6(4), 4:6, 7:6(11)

Ugo Humbert (Francja, 31) – Aleksander Szewczenko (Kazachstan) 6:4, 7:6(2)

ITF. Gina Feistel ze zwycięstwem nad rozstawioną zawodniczką w Junin

/ Hanna Pałuska , źródło: własne, foto: Olga Pietrzak/PZT

Gina Feistel nie mogła lepiej rozpocząć swojego występu w turnieju ITF W35 w Junin. W pierwszej rundzie pokonała rozstawioną z numerem 6. Gerganę Topalovą 7:5, 6:3.

Pierwszy set zaczął się lepiej dla rywalki, która już w czwartym gemie objęła prowadzenia. Feistel wróciła jednak do gry chwilę później. To był ostatni raz w tym spotkaniu, kiedy Topalova zdobyła przewagę przełamania. W siódmym gemie reprezentantka Polski przełamała podanie przeciwniczki, ale nie cieszyła się długo z prowadzenia. Nie poddała się jednak i jeszcze raz uzyskała przewagę. Miało to miejsce w przedostatnim gemie seta i było to kluczowe dla jego losów. Feistel wykorzystała drugą piłkę setową i poczyniła duży krok w kierunku gry w drugiej rundzie.

Drugi set był wyrównany aż do stanu 3:3. W siódmym gemie reprezentantka Polski wyszła na prowadzenie, które utrzymała już do końca. Przedostatni gem był wielkim testem dla Feistel. Rozegrano go na przewagi, a Polka obroniła dwa break pointy. Na zakończenie seta jeszcze raz przełamała podanie turniejowej ,,szóstki” i awansowała do drugiej rundy.

Kolejną rywalkę Feistel poznamy w najbliższych dniach.


Wyniki

Pierwsza runda:

Gina Feistel (Polska) – Gergana Topalova (Bułgaria, 6) – 7:5, 6:3

Jak struktury bonusów kształtują zachowanie graczy w Golisimo Casino Online

/ Materiał sponsorowany , źródło: Materiał sponsorowany, foto: Materiał sponsora/Własne

W Golisimo Casino Online oferty bonusowe odgrywają kluczową rolę w wpływaniu na to, jak gracze się angażują, podejmują decyzje oraz wybierają, gdzie spędzać swój czas i pieniądze online.

 

Struktury bonusów stały się jednym z najważniejszych narzędzi w branży kasyn online. W Golisimo gracze mają dostęp do szerokiej gamy promocji, od bonusów powitalnych po stałe nagrody. Oferty te nie są jedynie działaniem marketingowym, lecz realnie wpływają na zachowanie użytkowników na platformie. Niezależnie od tego, czy gracz jest nowy, czy doświadczony, bonusy mogą wpływać na wybór gry, wysokość depozytu oraz ogólne zaangażowanie, co czyni je kluczowym elementem współczesnego doświadczenia w kasynach online.

 

Bonusy powitalne i pierwsze wrażenie

 

Bonusy powitalne są często pierwszym punktem kontaktu między graczem a kasynem. Zazwyczaj obejmują dopasowanie depozytu, darmowe spiny lub połączenie obu tych elementów. Dla wielu użytkowników wielkość i struktura bonusu powitalnego decydują o tym, czy zdecydują się na rejestrację.

Duży bonus może przyciągnąć uwagę, ale równie ważne są warunki, które mu towarzyszą. Wymagania obrotu, ograniczenia dotyczące gier oraz limity wypłat mają duży wpływ na rzeczywistą atrakcyjność oferty. Gracze, którzy uznają warunki za zbyt restrykcyjne, mogą szybko stracić zainteresowanie, podczas gdy przejrzyste i uczciwe zasady budują zaufanie.

W Golisimo Casino Online bonusy powitalne są zaprojektowane tak, aby łączyć atrakcyjność z przejrzystością. Pomaga to stworzyć dobre pierwsze wrażenie oraz zachęca graczy do poznania platformy bez poczucia wprowadzenia w błąd.

 

Stałe promocje i utrzymanie graczy

 

Poza ofertą powitalną, stałe promocje są kluczowe dla utrzymania zaangażowania graczy w dłuższym okresie. Mogą to być bonusy od kolejnych wpłat, oferty cashback oraz programy lojalnościowe. W przeciwieństwie do bonusów powitalnych, te zachęty mają na celu budowanie długoterminowych relacji z użytkownikami.

Regularne promocje mogą skłaniać graczy do częstszych powrotów oraz zwiększania aktywności. Na przykład tygodniowy cashback może zmniejszać postrzegane ryzyko gry, a programy lojalnościowe nagradzają stałe zaangażowanie dodatkowymi korzyściami.

Istnieje jednak również aspekt psychologiczny. Gracze mogą zacząć planować swoją aktywność wokół promocji, decydując się na wpłaty tylko wtedy, gdy dostępna jest oferta. W Golisimo Casino Online struktura tych bonusów została zaprojektowana tak, aby zachować równowagę między nagradzaniem lojalności a naturalnym doświadczeniem gry.

 

Czy gracze gonią za bonusami czy cenią doświadczenie

 

Jednym z kluczowych pytań w branży jest to, czy gracze są przede wszystkim motywowani bonusami, czy ogólnym doświadczeniem gry. Odpowiedź często zależy od typu użytkownika. Niektórzy aktywnie poszukują najlepszych ofert, porównując kasyna głównie pod kątem wartości bonusów.

Inni natomiast zwracają większą uwagę na wybór gier, wygodę korzystania oraz poziom zaufania. Dla tych graczy bonusy są dodatkiem, a nie głównym powodem wyboru platformy.

W Golisimo Casino Online uwzględnia się oba typy graczy przy projektowaniu struktur bonusowych. Platforma oferuje konkurencyjne promocje, jednocześnie skupiając się na jakości doświadczenia użytkownika, dzięki czemu bonusy stanowią uzupełnienie, a nie podstawę całej rozgrywki.

Dubrownik. Nieudany rewanż Mai Chwalińskiej

/ Hanna Pałuska , źródło: własne/WTA, foto: Kamil Szpilski

Ostatni mecz Mai Chwalińskiej i Tamary Zidansek miał miejsce 11 dni temu. Trwał on ponad trzy godziny i obfitował w wiele zwrotów akcji. Dzisiejsze spotkanie trwało dużo krócej, ale rezultat końcowy pozostał bez zmian. Polka przegrała ze Słowenką 3:6, 1:6 w pierwszej rundzie turnieju WTA 125 w Dubrowniku.

Pierwszy set miał nieoczekiwany i niespotykany często przebieg. Przez większość czasu obie tenisistki nie potrafiły utrzymać swojego podania. Na dziewięć gemów zanotowano łącznie osiem przełamań. Tylko Zidansek udało się raz utrzymać swój serwis. Miało to miejsce w czwartym gemie. Był on kluczowy dla losów tego seta, ponieważ dał on przewagę tenisistce z Postojna. Tym samym Chwalińska ani razu nie wygrała gema przy swoim podaniu. Po ponad 40 minutach gry Zidansek zrobiła duży krok w stronę drugiego zwycięstwa nad Polką i awansu do kolejnej rundy.

W drugim secie Chwalińska dalej miała problem z utrzymaniem serwisu, a rywalka stale to wykorzystywała i powiększała swoje prowadzenie. Najbliżej wygrania swojego podania była w szóstym gemie, gdy grano na przewagi, ale ostatecznie Zidansek ponownie ją przełamała. Pod koniec seta Słowenka bezbłędnie serwowała. Chwalińska nie mogła znaleźć sposobu na jej grę. Dodatkowo ani razu nie utrzymała swojego podania w tym meczu. Po prawie godzinie i 20 minutach gry pożegnała się z turniejem.


Wyniki

Pierwsza runda:

Tamara Zidansek (Słowenia) – Maja Chwalińska (Polska, 8) – 6:3, 6:1

Wim Fissette nie jest już trenerem Igi Świątek!

/ Bartosz Bieńkowski , źródło: Instagram Igi Świątek , foto: East News

Iga Świątek poinformowała za pośrednictwem mediów społecznościowych o zakończeniu współpracy z trenerem Wimem Fissette’em. Pozostała część sztabu polskiej tenisistki pozostaje bez zmian.

W ostatnim czasie Świątek nie osiągała zadowalających rezultatów. Polka miała trudności z wygrywaniem z tenisistkami z czołowej dziesiątki rankingu oraz zdobywaniem trofeów. W Miami aktualnie trzecia zawodniczka świata udział zakończyła już po swoim pierwszym meczu, w którym przegrała z Magdą Linette. Była to pierwsza porażka Igi na inaugurację jakiegokolwiek turnieju od 2021 roku.

Niepokojące były również wypowiedzi Polki po tym spotkaniu, gdy mówiła o problemach mentalnych. Wiadomo już, że 24-latka zdecydowała się na sporą zmianę w swoim sztabie, kończąc współpracę z Wimem Fissette’em.

Belg był trenerem Igi Świątek od 17 października 2024 roku. Największym sukcesem Polki za jego kadencji był bez wątpienia historyczny triumf na Wimbledonie w ubiegłym roku. Sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa wygrała również w tym czasie turnieje w Cincinnati i Seulu.

Reprezentantka naszego kraju poinformowała również, że będzie kontynuować współpracę z pozostałymi członkami sztabu. Pełen wpis Igi Świątek poniżej:

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Iga Świątek (@iga.swiatek)

Miami. Sabalenka, Rybakina i Zheng uzupełniły grono uczestniczek 1/8 finału

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Aryna Sabalenka, Jelena Rybakina i Qinwen Zheng uzupełniły grono tenisistek, które powalczą o 1/4 finału turnieju WTA 1000 w Miami. Najtrudniejszą przeprawę w spotkaniu trzeciej rundy spośród wymienionych zawodniczek miała reprezentantka Chin, której kolejną rywalką będzie liderka światowego rankingu.

Po pierwszym marcowym turnieju WTA 1000 w Stanach Zjednoczonych nastąpiła zmiana na pozycji wiceliderki światowego rankingu. Miejscami zamieniły się Iga Świątek i Jelena Rybakina. W kolejnym notowaniu może dojść do kolejnego spadku najlepszej polskiej tenisistki, która może zostać wyprzedzona przez Coco Gauff. Jednak by tak się stało, Amerykanka musi dotrzeć do finału turnieju na Florydzie.

Po meczach trzeciej rundy jedyne co jest pewne, że zwiększa się strata punktowa Igi Świątek do Jeleny Rybakiny. Wszystko za sprawą szybkiej porażki Polki w tegorocznej edycji Miami Open i kolejnych zwycięstw Kazaszki, która przed rokiem przegrała już w meczu drugiej rundy, a tym razem jest już w 1/8 finału.

Przepustką do grona szesnastu najlepszych singlistek turnieju rozgrywanego na kortach Hard Rock Stadium było zwycięstwo nad Martą Kostiuk. Dwukrotna mistrzyni wielkoszlemowa pokonała Ukrainkę podobnie jak w Indian Wells w meczu trzeciej rundy. W każdej z odsłon pojedynku tenisistka rozstawiona w turnieju z numerem trzecim odebrała serwis podopiecznej Sandry Zaniewskiej raz. Samemu nie musząc się bronić przed stratą serwisu ani razu. Kolejną rywalką Jeleny Rybakiny będzie Talia Gibson, która w tym roku w Miami wygrała już pięć spotkań.

Ostatnią parę 1/8 finału turnieju na Florydzie tworzą Aryna Sabalenka i Qinwen Zheng. Najlepsza obecnie tenisistka świata od straty serwisu rozpoczęła mecz przeciwko Katy McNally. W dalszej części pierwszego seta liderka rankingu odrobiła stratę, a nawet sama zanotowała przełamanie. Ostatecznie kluczowym okazał się szósty gem. W nim Amerykanka trzeci raz dała się zaskoczyć odbierającej serwis rywalce. Druga odsłona była jednostronna. Obrończyni tytułu od stanu 2:2 wygrała kolejne cztery gemy, zapewniając sobie tym samym awans do 1/8 finału Miami Open.

Wygrana nad reprezentantką gospodarzy w dwóch setach jest osiemnastym spotkaniem zakończonym przez Arynę Sabalenkę w 2026 bez potrzeby rozgrywania decydującej partii. Więcej takich zwycięstw w trwającym sezonie mają jedynie Jelena Rybakina (19) i Elina Svitolina (20).

Rywalką obrończyni tytułu w meczu o 1/4 finału będzie Qinwen Zheng, która zdołała odrobić stratę seta w meczu przeciwko Madison Keys. Tym samym złota medalistka olimpijska z Paryża odniosła pierwsze zwycięstwo nad tenisistką z top 20 rankingu od Roland Garros 2025.


Wyniki

Trzecia runda:

Aryna Sabalenka (1) – Katy McNally (USA) 6:4, 6:2

Jelena Rybakina (Kazachstan, 3) – Marta Kostiuk (Ukraina, 27) 6:3, 6:4

Qinwen Zheng (Chiny, 23) – Madison Keys (USA, 15) 4:6, 6:2, 6:4