Bogota. Katarzyna Piter w ćwierćfinale debla

/ Kamil Karczmarek , źródło: , foto: East News

Nie bez problemów Katarzyna Piter i Magali Kempen wygrały w meczu 1. rundy turnieju WTA 250 w Bogocie. Po tiebreaku pokonały Momoko Kobori i Peangtarn Plipeuch.

Katarzyna Piter i Magali Kempen przystąpiły do turnieju w Kolumbii jako rozstawione z numerem czwartym. W 1. rundzie czekało ich niespodziewanie wyrównane spotkanie z Momoko Kobori i Peangtarn Plipeuch. Polka i Belgijka już na początku meczu straciły podanie, ale później wyrównały na 2:2. Nie zdołały jednak przechylić szali w tym secie na swoją korzyść. W decydującym momencie przegrały gema serwisowego na 4:5, a po chwili całą odsłonę – 4:6.

Drugi set, tak jak pierwszy rozpoczął się do przełamania na korzyść Kobori/Plipeuch. Od wyniku 1:3 inicjatywę na korcie przejęły Piter i Kempen. Najpierw odrobiły stratę breaka, a później odskoczyły na 5:3. Jednak nie zamknęły seta przy swoim gemie serwisowym. Doszło do tiebreaka, w którym polsko-belgijski duet objął prowadzenie 4:0. Rywalki zbliżyły się na punkt, ale to Piter i Kempen zwyciężyły 7:4.

Zawodniczki przystąpiły więc do gry w kolejnym tiebreaku. Tym razem stawką rozgrywki do 10 punktów było zwycięstwo w meczu. Katarzyna Piter i Magali Kempen wypracowały przewagę małego przełamania. Przy wyniku 5:3 dołożyły kolejnego minibreaka i po chwili odskoczyły na 8:3. Ostatecznie wygrały 10:4 i zameldowały się w ćwierćfinale turnieju.


Wyniki

Turniej WTA 250 w Bogocie – 1. runda:

Magali Kempen/Katarzyna Piter (Belgia/Polska, 4) – Momoko Kobori/Peangtarn Plipeuch (Japonia/Tajlandia) 4:6, 7:6 (4), 10:4

Bogota. Zdecydowane zwycięstwo Kawy

/ Kamil Karczmarek , źródło: , foto: Kamil Szpilski

Katarzyna Kawa pewnie zameldowała się w 2. rundzie turnieju w Bogocie. Ubiegłoroczna finalistka wygrała 6:1, 6:0 z Carole Monnet.

Katarzyna Kawa podczas turnieju w Bogocie ma wiele punktów do obronienia. Bowiem przed rokiem dotarła aż do finału kolumbijskiego turnieju. W 1. rundzie polska tenisistka trafiła na 39 pozycji niżej notowaną Carole Monnet. Pierwszy set Kawa zapisała na swoje konto już w ponad 20 minut. Polka szybko wypracowała dwa przełamania i prowadziła 5:0. Francuzka zdołała w tej partii wygrać zaledwie jednego gema.

Drugi set rozpoczął się od kolejnego przełamania na korzyść Katarzyny Kawy. Później już tylko kontynuowała serię zwycięskich gemów. W drugiej partii Polka nie straciła nawet gema i w niewiele ponad trzy kwadranse wywalczyła pewny awans do kolejnej fazy turnieju w Bogocie.

Katarzyna Kawa została pierwszą zawodniczką, która weszła do 2. rundy turnieju. Teraz zmierzy się z rozstawioną z czwórką Tatjaną Marią bądź reprezentantką gospodarzy Valentiną Mediorreal.


Wyniki

Turniej WTA 250 w Bogocie – 1. runda:

Katarzyna Kawa (Polska) – Carole Monnet (Francja) 6:1, 6:0

ASICS SOLUTION SPEED FF 4 – recenzja butów

/ Karol Romer , źródło: Własne, foto: ASICS/Własne

ASICS SOLUTION SPEED FF 4 to model, który od pierwszego treningu zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. To buty stworzone z myślą o zawodnikach, którzy dużo pracują nogami i poruszają się po całym korcie. Są stosunkowo lekkie, dynamiczne i dają bardzo dobre czucie podłoża, co przy szybkiej pracy na nogach ma ogromne znaczenie. Przy sprintach do skrótów, nagłych zmianach kierunku czy przejściach do siatki but reaguje szybko i nie spowalnia ruchu.

W porównaniu do poprzedniej wersji, SOLUTION SPEED FF 3, czuć wyraźnie lepszy komfort. Amortyzacja jest bardziej odczuwalna, ale bez utraty dynamiki. Podczas dłuższych treningów nogi mniej się męczą, a jednocześnie nadal ma się wrażenie dobrej „odpowiedzi” od podłoża przy wybiciu. Stopa siedzi stabilnie, a dopasowanie jest bardziej naturalne niż we wcześniejszych modelach, gdzie konstrukcja była momentami sztywniejsza.

W FF 4 but lepiej pracuje ze stopą i daje większe poczucie swobody ruchu. To model nastawiony przede wszystkim
na szybkość, a nie maksymalną stabilność. nie jest to but dla zawodników szukających masywnej konstrukcji i maksymalnego
usztywnienia, tylko opcja dla graczy stawiających na dynamikę, przyspieszenie i ciągłą pracę nóg.

Podsumowując, ASiCS SOLUTION SPEED FF 4 to model dla tenisistów grających agresywnie i intensywnie. Jeśli Twoja gra opiera się na mobilności, szybkich zmianach kierunku i presji wywieranej ruchem, te buty są dla Ciebie.

Nasza ocena: 7,5 na 10

Cena od 679 PLN

Buty dostępne na www.asics.com i www.strefatenisa.com.pl

Bukareszt. Daniel Michalski bez awansu do decydującej rundy kwalifikacji

/ Hanna Pałuska , źródło: własne/atptour.com, foto: Paweł Rychter

Daniel Michalski udał się do Rumunii, aby powalczyć w kwalifikacjach do turnieju ATP 250 w Bukareszcie. Polak nie miał jednak szczęścia i w pierwszej rundzie eliminacji trafił na najwyżej rozstawionego Nikoloza Basilaszwiliego. Polak walczył od początku do końca, ale mimo to przegrał z Gruzinem 4:6, 5:7. 

Początkowo mecz miał się odbyć w niedzielę w godzinach popołudniowych, ale duże opady deszczu pokrzyżowały plany organizatorom. Ostatecznie zawodnicy wyszli na kort w poniedziałek po godzinie 10:00 czasu lokalnego.

Gem otwarcia pokazał, że Michalski nie podda się tak łatwo. Doszło w nim łącznie do ośmiu stanów równowagi, a Polak obronił dwa break pointy. Mimo wszystko Gruzin znalazł sposób na jego serwis i wyszedł na prowadzenie po piątym gemie. Jedno przełamanie wystarczyło, aby triumfował w pierwszym secie. Warszawianin nie odrobił już strat, chociaż w ósmym gemie zdobył dwa break pointy. Warto wspomnieć, że Gruzin w tej partii popełnił 22 niewymuszonych błędów. Różnica przy zagraniach kończących była jednak duża. Basilaszwili zapisał 17 winnerów na swoim koncie, podczas gdy Michalski tylko 3.

Drugi set nie zaczął się najlepiej dla Polaka, który już w pierwszym gemie stracił podanie. Tym razem jednak odrobił stratę przełamania. Miało to miejsce w szóstym gemie. Od tego czasu spotkanie stało się wyrównane i mogło się wydawać, że idzie w stronę tie-breaka. Basilaszwili wziął jednak sprawy w swoje ręce i przełamał podanie Michalskiego bez problemów w przedostatnim gemie meczu. Następnie bezbłędnie serwował na zwycięstwo w spotkaniu i zameldował się w ostatniej rundzie eliminacji. W tym secie wygrał 26 piłek kończących, podczas gdy Polak zapisał ich na swoim koncie siedem. Gruzin dalej popełnił wiele niewymuszonych błędów – dokładnie 18, a Warszawianin siedem.


Wyniki

Pierwsza runda eliminacji: 

Nikoloz Basilaszwili (Gruzja, 1) – Daniel Michalski (Polska) – 6:4, 7:5

Jannik Sinner z historycznym osiągnięciem po turnieju w Miami

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.atptour.com/, własne, foto: East News

Jannik Sinner wygrał turniej w Miami. Przy okazji Włoch zanotował kilka ważnych osiągnięć statystycznych.

Triumf reprezentanta Italii na Florydzie był zdecydowany. Wicelider rankingu ATP sięgnął po trofeum podobnie jak zrobił to dwa tygodnie wcześniej w Indian Wells. Zdobycie tego dubletu, czyli tak zwanego Sunshine Double, przez mężczyznę ostatni raz miało miejsce w 2017 roku, ale Sinner jako jedyny w historii dokonał tego wyczynu, nie tracąc ani jednej partii.

Ponadto Jannik wygrał już trzeci z rzędu turniej rangi Masters 1000. Przed zwycięstwami w USA był najlepszy także w paryskiej imprezie, rozgrywanej pod koniec sezonu 2025 na kortach twardych. Przed Włochem podobne lub dłuższe serie notowali tylko Rafael Nadal i Novak Dźoković. Tenisista z San Candido wciąż może poprawić swoje osiągnięcie – musi jednak wygrać zawody w Monte Carlo. Do tej pory nie udało mu się tego dokonać.

Na razie pozostaje mu jednak rozkoszować się wygraną w Miami. Podczas ceremonii dekoracji Włoch stwierdził:

Ten dublet wiele dla mnie znaczy, udało mi się go zdobyć pierwszy raz. To niełatwa rzecz, więc nie sądziłem, że kiedykolwiek mi się uda. Jestem zatem bardzo szczęśliwy. Warunki nie były dziś łatwe, nie pomagały w grze. Starałem się pozostać solidny w kluczowych momentach a teraz mogę zabrać do domu trofeum.

Dzięki zwycięstwom w Indian Wells i Miami Jannik Sinner zmniejszył dystans, jaki dzieli go od pierwszej lokaty w rankingu ATP. Włoch traci do Carlosa Alcaraza nieco ponad tysiąc punktów.

Ranking ATP. Życiowy wynik Majchrzaka, Sinner naciska na Alcaraza

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.atptour.com/, własne, foto: East News

W Miami zakończył się turniej rangi ATP Masters 1000. Zawody zmieniły aktualny ranking mężczyzn.

Triumfatorem prestiżowej imprezy został Jannik Sinner. Włoch ma za sobą znakomite tygodnie a dzięki sukcesowi na Florydzie znacząco zbliżył się do lidera klasyfikacji najlepszych – Carlosa Alcaraza.

Za wspominaną dwójką znaleźli się Alexander Zverev i Novak Dźoković. Niemiec wyprzedził doświadczonego Serba, ale jego strata do Sinnera wynosi ponad pięć tysięcy punktów.

Bardziej znaczące zmiany miały miejsce w drugiej i trzeciej dziesiątce rankingu. Swoje konto mocno wzbogacił finalista z Miami – Jirzi Leheczka. Czech awansował na – najwyższe w karierze 14. miejsce. Najlepszą lokatę zanotował też 23. Valentín Vacherot.

W top 30 możemy również ponownie oglądać Arthura Filsa. Francuz był w Miami w półfinale i awansował na 28. pozycję.

Bardziej okazały był skok Alexa Michelsena. Amerykanin poprawił się aż o pięć „oczek” i jest 35. Niedaleko za nim znalazł się rodak – Sebastian Korda. 25-latek spadł o sześć pozycji i jest 42.

Z przyjemnością na ranking spojrzy za to Terrence Atmane. Reprezentant Francji jest 44. i to jego najlepsze dotychczasowe notowanie.

Tuż za pierwszą pięćdziesiątką usadowił się Kamil Majchrzak. Polak dobrze spisał się w Stanach Zjednoczonych i sięgnął – najwyższego w karierze – miejsca numer 53. Polak zostawił za sobą między innymi Marina Czilicia (54.) i Tomasza Machacza (55.). Kamil pozostaje zatem naszą rakietą numer jeden i znacznie wyprzedza Huberta Hurkacza. Wrocławianin, mieszkający i trenujący w Monte Carlo, jest 72. rakietą świata.

Polak wyprzedza na przykład Zacharego Svajdę (82.) i Aleksandra Vukicia (84.), którzy mogą przy tym być zadowoleni ze swoich wyników. Obaj poprawili się bowiem o – odpowiednio – 14 i 9 lokat. Na miejscu 88. znalazł się zaś Pablo Carreno Busta. Doświadczony Hiszpan zbierał punkty w zawodach niższej rangi i dzięki temu wrócił do pierwszej setki. Jest w niej także jego młody rodak – Rafael Jodar (89.).

Miami. Jannik Sinner z Sunshine Double

/ Bartosz Bieńkowski , źródło: własne/atptour.com, foto: Photo-Mach Agency, Marcin Okla

Jannik Sinner po raz pierwszy w karierze zdobył Sunshine Double. W finale turnieju w Miami pokonał Jirziego Leheczkę.

Starcie o tytuł na Florydzie było przerywane przez deszcz. To jednak nie przeszkodziło Włochowi w złapaniu rytmu. Sinner dobrze serwował, o czym świadczy fakt, że Leheczka miał zaledwie trzy break pointy w całym meczu – wszystkie z nich w czwartym gemie pierwszego seta, ale żaden nie został wykorzystany.

Prawie cztery razy więcej szans na przełamanie miał faworyt. W każdym z setów wykorzystał po jednej, co zapewniło mu zwycięstwo 6:4, 6:4. W drugiej partii zanosiło, że jej losy może rozstrzygnąć tie-break, ale końcówka należała do tenisisty z Italii. Mecz trwał lekko ponad półtorej godziny, oczywiście nie wliczając w ten czas przerw spowodowanych opadami deszczu.

To był czwarty finał i drugie zwycięstwo Włocha w turnieju rozgrywanym na Florydzie. Wcześniej wicelider rankingu triumfował w 2024 roku po pokonaniu Grigora Dimitrowa. Przegrał natomiast finał w 2023 roku z Daniiłem Miedwiediewem i dwa lata wcześniej z Hubertem Hurkaczem. Jednocześnie to pierwsze w karierze Sinnera Sunshine Double, czyli wygrana w turniejach w Indian Wells i Miami w jednym sezonie.


Wyniki

Finał:

Jannik Sinner (Włochy, 2) – Jirzi Leheczka (Czechy, 21) 6:4, 6:4

WTA Ranking. Kolejny spadek Igi Świątek

/ Jakub Karbownik , źródło: Wlasne, foto: Eastnews

Iga Świątek wypadła z top 3 rankingu WTA. Spadki zanotowały również Magdalena Fręch i Magda Linette. Na pozycji liderki światowego rankingu umocniła się Aryna Sabalenka.

Za nami marcowe turnieje WTA 1000 na amerykańskich kortach twardych. Poniżej oczekiwań podczas turniejów w Indian Wells oraz Miami zaprezentowała się Iga Świątek, która w Kalifornii przegrała na etapie 1/4 finału. Z kolei na kortach Hard Rock Stadium najlepsza Polka pożegnała się z imprezą po porażce z Magdą Linette już w meczu otwarcia. Ten drugi wynik w połączeniu z awansem do finału Coco Gauff sprawił, że to Amerykanka jest nową trzecią rakietą świata, a wszystko kosztem Igi Świątek.

Także po pierwszym meczu z kortami w Miami pożegnała się w tym roku Magdalena Fręch. Łodzianka nie dała rady McCartney Kessler. Efektem spadek drugiej rakiety naszego kraju w zestawieniu najlepszych tenisistek świata o jedną lokatę – na miejsce 38. Magda Linette po wygranej z Igą Świątek w meczu o 1/8 finału musiała uznać wyższość Alexandry Eali. Nie powtórzenie wyniku sprzed roku dla tenisistki ze stolicy Wielkopolski przyniosło skutek w postaci spadku w rankingu. Poznanianka przesunęła się o siedem pozycji w dół – na pozycję 57.

Na pierwszym miejscu zestawienia najlepszych tenisistek świata umocniła się Aryna Sabalenka, która w finale Miami Open pokonała Coco Gauff, sięgając tym samym po Sunshine Double. Tenisistka z Atlanty jest na trzeciej pozycji rankingu, a między paniami znajduje się Jelena Rybakina, która z imprezą na Florydzie pożegnała się po półfinałowej porażce z Aryną Sabalenką.