Jannik Sinner z historycznym osiągnięciem po turnieju w Miami
Jannik Sinner wygrał turniej w Miami. Przy okazji Włoch zanotował kilka ważnych osiągnięć statystycznych.
Triumf reprezentanta Italii na Florydzie był zdecydowany. Wicelider rankingu ATP sięgnął po trofeum podobnie jak zrobił to dwa tygodnie wcześniej w Indian Wells. Zdobycie tego dubletu, czyli tak zwanego Sunshine Double, przez mężczyznę ostatni raz miało miejsce w 2017 roku, ale Sinner jako jedyny w historii dokonał tego wyczynu, nie tracąc ani jednej partii.
Ponadto Jannik wygrał już trzeci z rzędu turniej rangi Masters 1000. Przed zwycięstwami w USA był najlepszy także w paryskiej imprezie, rozgrywanej pod koniec sezonu 2025 na kortach twardych. Przed Włochem podobne lub dłuższe serie notowali tylko Rafael Nadal i Novak Dźoković. Tenisista z San Candido wciąż może poprawić swoje osiągnięcie – musi jednak wygrać zawody w Monte Carlo. Do tej pory nie udało mu się tego dokonać.
Na razie pozostaje mu jednak rozkoszować się wygraną w Miami. Podczas ceremonii dekoracji Włoch stwierdził:
– Ten dublet wiele dla mnie znaczy, udało mi się go zdobyć pierwszy raz. To niełatwa rzecz, więc nie sądziłem, że kiedykolwiek mi się uda. Jestem zatem bardzo szczęśliwy. Warunki nie były dziś łatwe, nie pomagały w grze. Starałem się pozostać solidny w kluczowych momentach a teraz mogę zabrać do domu trofeum.
Dzięki zwycięstwom w Indian Wells i Miami Jannik Sinner zmniejszył dystans, jaki dzieli go od pierwszej lokaty w rankingu ATP. Włoch traci do Carlosa Alcaraza nieco ponad tysiąc punktów.

