Kawa wyszarpała zwycięstwo w 1. rundzie eliminacji

/ Szymon Adamski, źródło: własne, foto: Bella Cup

Katarzyna Kawa w łotewskiej Jurmale stara się o pierwszy w karierze awans do drabinki głównej turnieju WTA. Po zwycięstwie 6:4, 3:6, 7:6(5) nad Anną Daniliną z Kazachstanu dzieli ją od tego tylko jedno zwycięstwo. 

Nie o takim początku rywalizacji marzyła nasza reprezentantka. Najważniejszy cel, w postaci awansu do kolejnej rundy, udało się co prawda zrealizować, jednak wykonanie zadania kosztowało Kawę nadspodziewanie dużo sił. Z szerzej nieznaną Kazaszką Anną Daniliną spędziła na korcie 2 godziny i 17 minut. Od porażki dzieliły ją już tylko dwa punkty, ale w najważniejszych momentach nie zawiodła. Teraz już pójdzie z górki? – Na to liczę – powiedziała po meczu Katarzyna Kawa.

Polka ma problemy z pierwszymi meczami w turniejach. Siedem ostatnich to trzysetówki, często bardzo wyrównane. – Za każdym razem gram w innych warunkach, zmieniają się piłki, przed pierwszym meczem nie mam też pewności, w jakiej jestem formie – wylicza przyczyny Kawa. Dodaje jednak, że rozwija się z meczu na mecz.

Już jutro stanie do walki z Naikthą Bains z Wielkiej Brytanii. Spotkanie zadecyduje o tym, która z zawodniczek wystąpi w turnieju głównym. – Ewentualnego zwycięstwa i awansu do turnieju głównego nie będę traktować jako życiowego sukcesu. Mogę spodziewać się po sobie takich wyników – dodała na koniec nasza reprezentantka.

Z Jurmały Szymon Adamski


Wyniki

Katarzyna Kawa (Polska, 3) – Anna Danilina (Kazachstan) 6:4, 3:6, 7:6(5)