Koniec współpracy Kubota z Melo! Znamy już nowego partnera Polaka

/ Szymon Adamski , źródło: własne, foto: AFP

Koniec sezonu 2020 to równocześnie koniec współpracy Łukasza Kubota z Marcelo Melo. Polsko-brazylijska para wygrała 15 turniejów, w tym Wimbledon w 2017 roku. Nowym partnerem Polaka będzie Holender Wesley Koolhof. 

Kubot i Melo połączyli siły pod koniec 2016 roku. Od początku doskonale uzupełniali się na korcie. Jeszcze w tym samym sezonie zdążyli wygrać turniej w Wiedniu. Później było jeszcze lepiej. W latach 2017-2018 triumfowali w dziesięciu imprezach. Do każdych zawodów przystępowali w pozycji faworytów i niemal nigdy nie zawodzili. Zwyciężyli nie tylko w Wimbledonie, ale też czterech turniejach ATP Masters 1000. To zaprowadziło ich na sam szczyt rankingu. Nasz reprezentant został liderem rankingu 8 stycznia 2018 roku. Wcześniej nie udało się to żadnemu tenisiście z Polski.

Kubot już wcześniej wygrywał duże turnieje, ale nie ulega wątpliwości, że to u boku Marcelo Melo prezentował się najlepiej. Co było najmocniejszą stroną tego duetu? Takie pytanie usłyszał kiedyś sam Łukasz Kubot w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego. Odpowiedział, że ,,profesjonalne podejście i przygotowanie się nie do turniejów, ale do każdego kolejnego meczu. Każde najbliższe spotkanie było najważniejsze. Z każdego staraliśmy się wyciągać wnioski”.

Ostatnie dwa sezony nie były już tak udane dla Polaka i Brazylijczyka, choć wciąż należeli do ścisłej światowej czołówki. Świadczą o tym występy w wieńczących sezon Finałach ATP. To właśnie w tej imprezie kończy się ich piękna, wspólna przygoda. Co prawda nie tak, jak mogliby sobie wymarzyć, bo już po fazie grupowej, ale sama obecność w gronie ośmiu najlepszych par świata to przecież ogromne wyróżnienie, na które ciężko pracowali przez ostatnie miesiące.

Jak poinformował dziennikarz Tomasz Lorek, nowym partnerem Polaka będzie Wesley Koolhof. 31-letni Holender w poniedziałek awansuje po raz pierwszy w karierze do czołowej dziesiątki rankingu deblistów. Dotychczas wygrał pięć turniejów ATP. Liczba nie powala na kolana, jednak trzeba zaznaczyć, że jak na deblistę jest jeszcze młodym zawodnikiem. W tym roku wspólnie z Nikolą Mekticiem dotarli do finału US Open i półfinał Roland Garros.