Korespondencja z Poznania. Michalski wyeliminowany przez turniejową „dwójkę”

/ Natalia Kupsik , źródło: własne, foto: Paweł Rychter/Poznań Open 2021

Kolejni uczestnicy challengerowego Poznań Open przystąpili dziś do rywalizacji na kortach Parku Tenisowego „Olimpia”. Niestety z zawodami pożegnał się występujący w turnieju dzięki „dzikiej karcie” Daniel Michalski.

Ostatni pozostały w drabince głównej po wczorajszej porażce Aleksandra Orlikowskiego singlowy reprezentant gospodarzy już w pierwszej rundzie Poznań Open postawiony został przed poważnym wyzwaniem. 21-letni Polak musiał zmierzyć się z rozstawionym z numerem drugim Botikiem Van De Zandschulpem, który na nawierzchni ziemnej czuje się znakomicie. Przypomnijmy, że kilka miesięcy temu sensacyjnie wyeliminował z Roland Garros Huberta Hurkacza. Notowany niemal 300 pozycji niżej Michalski musiał więc spodziewać się niełatwej przeprawy.

Początek spotkania nie mógł napawać optymizmem. Van De Zandschulp dominował od pierwszych piłek i już w gemie otwarcia odebrał rywalowi serwis. W następnych wymianach Holender tylko poszedł za ciosem, błyskawicznie obejmując prowadzenie 4-0. Dopiero na tym etapie 21-latek zdołał przerwać imponującą passę rywala i chociaż na swoim koncie zapisał kolejne dwa gemy, po chwili ponownie został przełamany. Tak wypracowanej przewagi faworyt nie wypuścił już z rąk.

W drugiej odsłonie Daniel Michalski zaczął prezentować się na korcie znacznie lepiej. Popełniał zdecydowanie mniej błędów i tym razem to on narzucił rywalowi własne tempo gry. W efekcie błyskawicznie go przełamał, ale radość polskich kibiców nie trwała długo. Już w trzecim gemie Holender odpowiedział równie skutecznie. Wszystko za sprawą powrotu do solidnej dyspozycji z głębi kortu i umiejętnego wykorzystania niedokładności mniej doświadczonego przeciwnika. Michalski do ostatnich minut nie złożył broni, ale faworyt ani na chwilę nie stracił już kontroli nad biegiem wydarzeń na korcie. Po niespełna godzinie i 15 minutach gry Van De Zandschulp pewnie zameldował się w drugiej rundzie zmagań.

Miejsce w najlepszej szesnastce poznańskich zawodów zapewnił sobie dziś także Alexander Szewczenko. Rosyjski lucky loser po zaciętym, zwłaszcza w pierwszej partii meczu pokonał dziś młodszego o dwa lata Leo Borga. Dla syna legendarnego Bjorna Borga to jednak nie koniec występów na poznańskich kortach. Jutro w parze z Aleksandrem Orlikowskim 18-latek zmierzy się w deblu z młodszym bratem Stefanosa Tsitsipasa – Petrosem oraz jego partnerem Victorem Corneą.


Wyniki

Poznań Open – pierwsza runda singla:

Botic Van De Zandschulp (Holandia) – Daniel Michalski (Polska) 2-6, 3-6,