Korespondencja z Sofii. Ich pierwszy raz

/ Szymon Adamski , źródło: własne, foto: Andrzej Gliniak / Tenisklub

Pierwszy półfinał był w zasadzie bez historii. 19 letni Włoch Jannik Sinner od początku do końca dominował nad bardziej doświadczonym 32-letnim Adrianem Mannarino. Włoch był lepszy w każdym elemencie tenisowego rzemiosła.

Korespondencja z Sofii, Andrzej Gliniak

Początek meczu należał jednak do Francuza, który dwukrotnie utrzymał serwis bez straty punktu. W pierwszym secie przy stanie 2:2 Sinner przełamał rywala i to wystarczyło do wygrania 6:3. Był to jedyny break-point w tej partii. Druga partia była bardziej wyrównana. Mannarino miał w niej trzy okazje, żeby odebrać serwis rywalowi. Nie wykorzystał żadnej i to się zemściło. Od stanu 5:5 Francuz nie wygrał już ani jednej piłki. Sinner triumfował w dwóch setach i osiągnął najlepszy wynik w karierze.

– W najważniejszym meczu turnieju chcę wyjść na kort i zagrać najlepiej jak potrafię – mówił Włoch. – Nie mam konkretnego planu. Wszystko zależy od sytuacji na korcie. Muszę być jednak gotowy na wszystko i być bardzo mocny psychicznie. Vasek to wymagający przeciwnik. Ma świetny serwis i bekhend. Zapowiada się ciekawy mecz.

Mający 19 lat i 2 miesiące Sinner to najmłodszy finalista turnieju ATP od występu 18-letniego wówczas Kanadyjczyka Felixa Augera Alliasime w Stuttgarcie w ubiegłym roku.

W drugim półfinale Vasek Pospisil pokonał Richarda Gasqueta 6:7 5), 6:2, 6:0. Jedynie pierwszy set przyniósł emocje kibicom zgromadzonym w Arena Armeec. Tenisiści szli gem za gem do tie-breka. W końcówce więcej zimnej krwi wykazał Francuz i po niemal godzinie minimalnie wygrał.

Na początku drugiego seta po kolejnym prostym błędzie Kanadyjczyk wykrzyknął na całą halę: „Come on wake up” ( Obudź się i graj ). Od tego momentu Pospisil był bezbłędny.

Od stanu 1:2 wygrał aż 11 gemów z rzędu i kompletnie zdominował bezradnego Francuza, który nie potrafił do końca meczu utrzymać nawet własnego podania. Dwa sety trwały krócej niż pierwsza partia. – Cieszę się, że udało mi się odrodzić w drugim secie. Po przełamaniu dostałem zastrzyk dodatkowej energii i poszedłem za ciosem- opowiadał po meczu Vasek. – Kiedy w trzecim secie odebrałem serwis rywalowi byłem już pewny, że nie oddam zwycięstwa.

To drugi finał dla Pospisila w tym roku. -Janick to młody chłopak i wielki talent- komplementował rywala Pospisil. – Jeśli jednak zagram swój najlepszy tenis, to mogę wygrać finał – dodał. Podobnie jak dla Sinnera dzisiejsze ewentualne zwycięstwo będzie dla Kanadyjczyka debiutanckim na poziomie turniejów ATP.

Andrzej Gliniak