Krótka przygoda Igi Świątek w turnieju głównym

/ Szymon Adamski, źródło: własne, foto: AFP

Iga Świątek przegrała 0:6, 2:6 z Jeleną Ostapenko w pierwszej rundzie turnieju WTA w Birmingham. Spotkanie trwało zaledwie 51 minut. Wcześniej nasza reprezentantka przeszła przez trzystopniowe eliminacje.

Zawody w Birmingham są dość dobrze obsadzone, więc część zawodniczek z pierwszej setki musiała rywalizować w eliminacjach. Wśród nich m.in. Iga Świątek i Bernarda Pera, które spotkały się ze sobą w decydującym o awansie meczu. Polka wygrała po obronie trzech piłek meczowych, ale na pewno straciła wiele sił. Tym bardziej, że dzień wcześniej również rozegrała trzysetowy pojedynek. Być może utrata sił w kwalifikacjach miała wpływ na to, co wydarzyło się w turnieju głównym.

A działo się niewiele dobrego. Świątek pierwszego gema wygrała dopiero przy stanie 0:6, 0:1, na dodatek przy podaniu przeciwniczki. Później poszła za ciosem i wygrała ,,na sucho” gema serwisowego. Wydawało się, że może być to początek zwrotu akcji, ale ostatecznie nic z tego nie wynikło. Ostapenko wciąż przeważała i budowała coraz większą przewagę. Koniec końców Łotyszka wygrała 6:0, 6:2, wykorzystując sześć z siedmiu szans na przełamanie.

Kolejną przeciwniczką Ostapenko będzie rozstawiona z numerem siedem Johanna Konta. Z kolei Świątek wciąż czeka na decyzję dot. ,,dzikiej karty” do Wimbledonu. Jeśli nie dostanie specjalnego zaproszenia od organizatorów, w przyszłym tygodniu będzie startować w eliminacjach londyńskiego szlema.


Wyniki

Pierwsza runda singla:

Jelena Ostapenko (Łotwa) – Iga Świątek (Polska) 6:0, 6:2