Kto przedłuży zwycięską serię – Nadal kontra Miedwiediew o tytuł!

/ Dominika Opala, źródło: własne, foto: AFP

Rafael Nadal jest niepokonany od jedenastu meczów, natomiast pomyślna seria Daniiła Miedwiediewa trwa już dwanaście spotkań. W niedzielę, dobra passa któregoś z tenisistów zostanie przerwana, a ten, który ją przedłuży będzie mistrzem US Open 2019.

Czwarty raz w erze open zdarzyło się tak, że finaliści US Open, to te same osoby, które walczyły o tytuł w Rogers Cup. W 1985 roku byli to John McEnroe i Ivan Lendl, 10 lat później Andre Agassi i Pete Sampras, w sezonie 2007 Roger Federer i Novak Dźoković, a w 2019 roku Rafael Nadal i Daniił Miedwiediew. W poprzednich trzech przypadkach triumfator z Kanady przegrywał w finale US Open. Jak będzie tym razem? Rafael Nadal z pewnością będzie chciał być wyjątkiem od tej reguły. Hiszpan w Montrealu oddał Rosjaninowi zaledwie trzy gemy. Jednak zarówno Majorkanin, jak i moskwianin prezentują w ostatnich tygodniach wybitną formę.

Miedwiediew przed startem nowojorskiego szlema wygrał 14 meczów, przegrał zaledwie 2, docierając do finałów w Waszyngtonie i Montrealu, a także zdobywając tytuł w Cincinnati. W niedzielę Rosjanin powalczy o premierowy triumf w turnieju wielkoszlemowym i może być pierwszym reprezentantem swojego kraju od 14 lat, który tego dokona (w 2005 roku Marat Safin wygrał Australian Open). Miedwiediew może być też pierwszym triumfatorem Wielkiego Szlema urodzonym w latach 90. W drodze do finału 23-latek z Moskwy pokonał Prajnesha Gunneswarana, Hugo Delliena, Feliciano Lopeza, Dominika Koepfera, Stana Wawrinkę i Grigora Dimitrowa. Łącznie stracił cztery sety.

Z kolei Nadal stanie przed szansą wywalczenia 19. tytułu w turnieju najwyższej rangi. Jeśli mu się to uda, różnica między nim a Rogerem Federerem będzie wynosić tylko jeden triumf. Hiszpan zagra w 27. finale wielkoszlemowym, a w 121. ogólnie. W drodze do meczu o mistrzostwo „Rafa” pokonał Johna Millmana, Hyeona Chunga, Marina Czilicia, Diego Schwartzmana i Matteo Berrettiniego i stracił jednego seta z Chorwatem. W drugiej rundzie Thanasi Kokkinakis nie wyszedł na kort.

Obaj tenisiści będą walczyli o kontynuowanie zwycięskiej passy. Nadal stara się o potwierdzenie dominacji, z kolei Miedwiediew będzie chciał się zrewanżować za porażkę w Montrealu. Czy Hiszpan przedłuży panowanie wielkiej trójki w turniejach wielkoszlemowych, a może na horyzoncie pojawi się nowy mistrz?

Odpowiedź na to pytanie poznamy już niedługo. Początek starcia hiszpańsko-rosyjskiego zaplanowano na godzinę 22:00 czasu polskiego.