Kuzniecowa zagra w kwalifikacjach do turnieju w Sydney

/ Krzysztof Domaradzki, źródło: tennisworldusa.org, foto: AFP

Swietłana Kuzniecowa, była wiceliderka kobiecego rankingu, postanowiła wziąć udział w kwalifikacjach do turnieju w Sydney.

Rosjanka, która w 2004 r. wygrała US Open, a pięć lat później sięgnęła po triumf w Rolandzie Garrosie, ma za sobą rok pełen kontuzji, w trakcie którego z każdym miesiącem spadała coraz niżej w zestawieniu. Kuzniecowa zaczęła sezon od deblowego triumfu w Australian Open, potem zdołała dotrzeć do 4. rundy zmagań w Paryżu (pokonała po drodze m.in. Agnieszkę Radwańską), ale na tym lista jej dobrych osiągnięć się kończy. Ostatecznie wylądowała na 71. miejscu w rankingu WTA Tour – najniższym od 2002 r.

Kuzniecowa nie jest jedyną znaną zawodniczką, która zdecydowała się na start w eliminacjach do turnieju w Sydney. Oprócz niej w kwalifikacyjnej drabince pojawią się Christina McHale (WTA 33), Sabine Lisicki (WTA 37), a także Melanie Oudin czy Kimiko Date-Krumm.

Radości z takiej obsady turnieju nie kryje Craig Watson, dyrektor zawodów.

Mając tak utalentowane zawodniczki jak Kuzniecowa, Lisicki, McHale czy Oudin, można się spodziewać bardzo silnej obsady turnieju. Sporo dobrego tenisa zobaczymy już podczas kwalifikacji – cieszy się Watson.

Najwyżej rozstawioną tenisistką w australijskim turnieju będzie Agnieszka Radwańska.