Lider rankingu skomentował decyzję o wykluczeniu Rosjan i Białorusinów

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.twitter.com, foto: AFP

Władze Wimbledonu podjęły decyzję o wykluczeniu reprezentantów Rosji i Białorusi z tegorocznej edycji. Posunięcie to jest szeroko komentowane. Głos zabrał m.in. Novak Dżoković.

Ze względu na inwazję Rosji i Białorusi na Ukrainę władze All England Tennis and Croquet Club podjęły decyzję o niedopuszczeniu do tegorocznej rywalizacji zawodników z tych dwóch krajów. Taki obrót spraw powoduje, że nie zobaczymy między innymi wicelidera rankingu Daniiła Miedwiediewa oraz ubiegłorocznej półfinalistki – Aryny Sabałenki.

Na decyzję organizatorów zareagował między innymi Novak Dżoković. Lider rankingu nie poparł posunięcia na jakie zdecydowali się organizatorzy trzeciego w sezonie turnieju Wielkiego Szlema.

– Zawsze będę potępiał wojnę. Wiem, ile emocjonalnej traumy ona pozostawia. W Serbii wszyscy wiemy, co się wydarzyło w przeszłości. Jednak nie mogę poprzeć decyzji organizatorów Wimbledonu. Uważam, że to szaleństwo. Zawodnicy, tenisiści, sportowcy nie mają z wojną nic wspólnego. Kiedy polityka ingeruje w sport, wynik tego nie jest dobry – odniósł się do spraw obrońca tytułu.

Wcześniej decyzję organizatorów Wimbledonu skomentowały również władze ATP i WTA, które tak jak Serb nie zgadzają się postępowaniem Brytyjczyków.