Linette chce pójść za ciosem. O awans do ćwierćfinału nie będzie jednak łatwo

/ Szymon Adamski, źródło: własne, foto: AFP

Magda Linette może dziś wygrać piąty mecz z rzędu i po raz pierwszy od lutego awansować do ćwierćfinału imprezy WTA. Jeszcze dłużej, bo od stycznia, na taki wynik czeka jej przeciwniczka – Białorusinka Alaksandra Sasnowicz. Początek meczu około godziny 18.30 naszego czasu. 

Historia pojedynków Linette z Sasnowicz jest długa, ale pozytywnych akcentów jest w niej jak na lekarstwo. Mimo aż pięciu podejść, nigdy nie udało się poznaniance pokonać tej rywalki. Optymizmem może napawać fakt, że najbardziej wyrównane było ich ostatnie spotkanie. Polka wygrała pierwszego seta 7:5, a w dwa kolejne przegrała po tie-breakach. Najgorzej wspominamy trzecią partię tamtego meczu, kiedy to Linette prowadziła już 5:2…

Cóż, pozostaje się pocieszać, że skoro było tak blisko, to naszą reprezentantkę na pewno stać na zwycięstwo. Zwłaszcza że Sasnowicz ostatnio nie osiąga spektakularnych wyników. Dwa mecze z rzędu po raz ostatni wygrała na początku maja, a gdybyśmy chcieli znaleźć turniejową drabinkę z nazwiskiem Białorusinki w ćwierćfinale, musielibyśmy cofnąć się do imprezy w Sydney, podprowadzającej pod Australian Open. Idąc tym wielkoszlemowym tropem, nie da się nie zauważyć, że sporo czasu upłynęło…

Magda Linette jest natomiast na delikatnej fali. Nie przeceniamy zwycięstw nad Kanadyjką Dabrowski i Amerykanką Chang, ale doceniamy, że udało się pokonać te rywalki bez straty seta. Zresztą kiedy naprzeciw Polki stanęły już znacznie bardziej wymagające przeciwniczki – Kaia Kanepi (WTA 83) i Anna Blinkowa (WTA 93) – również dwie partie okazywały się wystarczające. Zwłaszcza te dwa ostatnie zwycięstwa są budujące, nie tylko w kontekście dzisiejszego starcia z Sasnowicz, ale też zbliżającego się US Open.

Na korty Flashing Meadows nie ma się jednak co spieszyć. Są jeszcze rachunki do wyrównania w innej części Nowego Jorku.

Spotkanie Linette z Sasnowicz zaplanowano jako drugie na korcie centralnym. Pierwszy mecz rozpocznie się natomiast o godzinie 17 naszego czasu.