Linette czeka na Osakę!

/ Maciej Pietrasik , źródło: własne, foto: AFP

Magda Linette zrewanżowała się Astrze Sharmie za kwietniową porażkę w turnieju w Bogocie. Na początek US Open Polka pokonała Australijkę 6:3, 6:4. Teraz może zmierzyć się z liderką światowego rankingu, Naomi Osaką.

Miniony tydzień był dla Magdy Linette wyjątkowy – podczas turnieju WTA International w Bronxie zdobyła pierwszy tytuł w głównym cyklu. Za ciosem chciała pójść w tym samym mieście, już podczas US Open. Występ w ostatniej lewie Wielkiego Szlema rozpoczęła od pojedynku z Astrą Sharmą – Australijską z końcówki pierwszej setki światowego rankingu. Cztery miesiące temu obie spotkały się w Bogocie, a porażka poznanianki z niżej notowaną rywalką była małą niespodzianką.

W Ameryce Południowej panowały jednak trudne warunki, gra toczyła się na wysokości ponad 2000 metrów nad poziomem morza. W Nowym Jorku Linette czuje się znakomicie i choć przez ostatnie półtora tygodnia rozegrała aż osiem meczów, to miała na regenerację zdecydowanie więcej czasu niż Hubert Hurkacz.

Podobnie jak w zeszłym tygodniu, w pierwszym secie Polka dobrze serwowała, mimo że procent trafienia pierwszym podaniem nie był zbyt wysoki – w całym meczu wyniósł tylko 51%. Większe problemy przy serwisie miała jednak Sharma. Australijka długo broniła się przed przełamaniem. Linette zdobyła breaka dopiero w końcówce pierwszej partii, przy czwartej możliwej okazji. Po chwili sama po raz pierwszy musiała bronić break pointa, lecz wyszła z opresji i wygrała 6:3.

Wygrany set wyraźnie podłamał Sharmę. Australijka rozpoczęła drugą odsłonę od serii błędów i straciła serwis „na sucho”. To wystarczyło Polce do wygrania meczu, lecz w końcówce było jeszcze sporo nerwów. Gdy nasza tenisistka serwowała na mecz, zrobiło się bowiem 0-40. Rywalka znów zaczęła jednak popełniać błędy i po pięciu wygranych punktach z rzędu poznanianka zwyciężyła 6:3, 6:4.

W całym spotkaniu Linette posłała 19 wygrywających uderzeń i popełniła 21 niewymuszonych błędów. Bilans Sharmy był zdecydowanie gorszy – Australijka z własnej winy myliła się aż 37 razy, posyłając 13 wygrywających uderzeń. Na podobną pomoc w drugiej rundzie trudno będzie liczyć. Prawdopodobnie Polkę czeka mecz z liderką światowego rankingu, Naomi Osaką. Japonka nie ma jednak łatwej przeprawy z Anną Blinkową.


Wyniki

Pierwsza runda singla:
Magda Linette (Polska) – Astra Sharma (Australia) 6:3, 6:4