Linette nie pomściła Świątek

/ Maciej Pietrasik, źródło: własne, foto: AFP

W eliminacjach do turnieju WTA w Eastbourne mieliśmy trzy Polki, a los przydzielił je do jednej części drabinki. Pogodziła je Samantha Stosur. Australijka najpierw pokonała Igę Świątek, a potem uporała się z Magdą Linette.

Już po losowaniu eliminacji stało się jasne, że w głównym turnieju w Eastbourne zobaczymy maksymalnie jedną Polkę – los skojarzył Magdę Linette z Urszulą Radwańską, a na dodatek zwyciężczyni miała się zmierzyć z Igą Świątek lub Samanthą Stosur. Australijka dość niespodziewanie pokonała warszawiankę, a w finale eliminacji trafiła na Linette, która ograła Radwańską.

Nasza tenisistka wydawała się faworytką tego meczu, bo Stosur zazwyczaj nie gra zbyt dobrze na trawie, a Linette dopiero co zdobyła w Manchesterze pierwszy tytuł na tej nawierzchni. Spotkanie od początku było jednak bardzo wyrównane. Pierwsze przełamanie mieliśmy dopiero w dziewiątym gemie. Zdobyła je Australijka, a potem przy własnym podaniu obroniła break pointa i wykorzystała czwartą piłkę setową.

O losach drugiej odsłony także zdecydował jeden break, który Stosur wywalczyła w trzecim gemie. Linette miała mnóstwo okazji na przełamanie – aż jedenaście, lecz w kluczowych momentach lepsza okazywała się rywalka. Na nic zdały się trzy obronione meczbole. Przy czwartej szansie Australijka zakończyła spotkanie, wygrywając 6:4, 6:4.

Mimo porażki Magda Linette wystąpi jednak w głównej drabince jako „lucky loser” – do Polki uśmiechnęło się szczęście i skorzystała na wycofaniu się innej tenisistki. W pierwszej rundzie jej rywalką będzie Qiang Wang.


Wyniki

Finał eliminacji:
Samantha Stosur (Australia) – Magda Linette (Polska, 7) 6:4, 6:4