Linette pokonuje niewygodną rywalkę

/ Maciej Pietrasik , źródło: własne, foto: AFP

Magda Linette bardzo pewnie zameldowała się w drugiej rundzie turnieju WTA w Tiencinie. Polka oddała zaledwie cztery gemy Christinie McHale, mimo że w przeszłości często z Amerykanką przegrywała. Teraz zmierzy się z kolejną przeciwniczką, z którą ma do wyrównania rachunki z przeszłości.

Christina McHale to tenisistka, która nigdy nie leżała Magdzie Linette. Polka mierzyła się z Amerykanką pięciokrotnie i cztery razy wyraźnie przegrała, nie ugrywając wówczas choćby seta. Był też jeden wyjątek, wygrana w trzech partiach w Tokio, gdzie poznanianka doszła do finału.

Pojedynek w Tiencinie potwierdził jednak, że Linette znajduje się ostatnio w znakomitej dyspozycji. Nasza tenisistka zaczęła co prawda mecz od stanu 0-40 przy własnym serwisie, lecz w gemie otwarcia obroniła cztery break pointy i utrzymała podanie. Decydujące przełamanie wywalczyła w szóstym gemie, a po wykorzystaniu drugiego setbola zwyciężyła 6:3.

Drugi set to jeszcze wyraźniejsza dominacja Polki. Wygrała pięć gemów z rzędu, trzykrotnie przełamując rywalkę. McHale przy podaniu Linette zdołała jeszcze ugrać co prawda honorowego gema, ale na więcej Amerykanki nie było już stać. Nasza tenisistka zwyciężyła 6:3, 6:1 i awansowała do kolejnej rundy. W niej zmierzy się z Kurumi Narą. Z Japonką także grała już wielokrotnie – przegrała trzy z czterech pojedynków. Tym razem będzie jednak faworytką.


Wyniki

Pierwsza runda singla:
Magda Linette (Polska, 8) – Christina McHale (USA) 6:3, 6:1