Londyn. Zieliński i Nys z kolejną porażką

/ Jarosław Truchan , źródło: własne, foto: Diadora

Jan Zieliński i Hugo Nys ponownie pożegnali się z turniejem rozgrywanym na trawie już na początku imprezy. W poniedziałek Polak i Monakijczyk przegrali w pierwszej rundzie rozgrywek w londyńskim Queen’s Clubie z Taylorem Fritzem i Jirzim Leheczką.

W pierwszym secie okazje do przełamań mieli wyłącznie Zieliński i Nys. Tenisiści z Europy nie wykorzystali jednak żadnego z trzech break pointów we wczesnej fazie partii. Kolejne szanse do odebrania serwisu amerykańsko-czeskiej parze pojawiły się przy stanie 4:3 z perspektywy Zielińskiego i Nysa. Reprezentanci Polski i Monako tym razem byli skuteczniejsi. Jan i Hugo zamienili drugiego break pointa na przełamanie, po czym zakończyli seta wygrywając własny gem serwisowy.

Druga odsłona meczu rozpoczęła się w podobny sposób – od niewykorzystanych piłek na przełamanie przez polsko-monakijski duet. Tym razem końcówka należała jednak do Fritza i Leheczki. Tenisiści ze Stanów Zjednoczonych i Czech, podobnie jak przed parunastoma minutami ich przeciwnicy, odebrali podanie Zielińskiemu i Nysowi na 5:3, po czym nie dali szans na powrót rywalom we własnym gemie serwisowym.

To doprowadziło do super tie-breaka, który musiał rozstrzygnąć losy meczu. Dogrywkę zdecydowanie lepiej rozpoczęli Fritz i Leheczka, którzy wyszli na prowadzenie 5-1. Jednakże aż pięć z kolejnych sześciu punktów padło łupem Zielińskiego i Nysa – na tablicy wyników zrobiło się więc 6-6. Końcówka meczu do złudzenia przypominała tę ze spotkania, które Polak i Monakijczyk rozegrali tydzień temu w 's-Hertogenbosch. Wtedy na zakończenie super tie-breaka Polak i Monakijczyk dali przeciwnikom dwukrotnie wygrać punkt przy własnym serwisie. W poniedziałek w Londynie powtórzył się ten scenariusz. Fritz i Leheczka wygrali dwa ostatnie punkty przy podaniu rywali i odnieśli zwycięstwo po wykorzystaniu pierwszej piłki meczowej.


Wyniki

Pierwsza runda debla:

Taylor Fritz, Jirzi Leheczka (USA, Czechy) – Hugo Nys, Jan Zieliński (Monako, Polska) 3:6, 6:3, 10-7