Lorenzo Musetti omówił pierwszą wygraną w ATP Finals

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.atptour.com/, własne, foto: East News

W drugim meczu swojej grupy w ATP Finals Lorenzo Musetti pokonał Alexa de Minaura. Włoch odniósł zatem pierwsze zwycięstwo w tegorocznych zawodach.

Sięgniecie po wygraną nie było łatwe. Reprezentant gospodarzy walczył w trzech ciasnych setach, ale ostatecznie mógł cieszyć się triumfem. Z pewnością pomógł mu entuzjastyczny doping publiczności oraz obecność na trybunach partnerki Veroniki. Po ostatniej piłce uradowany Musetti stwierdził:

Miałem w tym meczu naprawdę ciężki moment. Alex niesamowicie podniósł poziom i nie bardzo umiałem na to odpowiedzieć. Zostały mi serce i pasja do gry. Zacząłem czuć się lepiej i lepiej grać. To wszystko zasługa kibiców. Dzięki z całego serca.

Stałem się wojownikiem. Myślę, że mocno podciągnąłem mentalny aspekt mojej gry. Daję z siebie absolutnie wszystko, bo moi rywale w tym turnieju są najlepsi na świecie. Z Carlosem będzie równie trudno, ale będę się tym cieszył i walczył tak jak dziś.

W grupie Jimmy’ego Connorsa poza Carlosem Alcarazem, Lorenzo Musettim i Alexem de Minaurem rywalizuje także Taylor Fritz.