Lorenzo Musetti omówił pierwszą wygraną w ATP Finals
W drugim meczu swojej grupy w ATP Finals Lorenzo Musetti pokonał Alexa de Minaura. Włoch odniósł zatem pierwsze zwycięstwo w tegorocznych zawodach.
Sięgniecie po wygraną nie było łatwe. Reprezentant gospodarzy walczył w trzech ciasnych setach, ale ostatecznie mógł cieszyć się triumfem. Z pewnością pomógł mu entuzjastyczny doping publiczności oraz obecność na trybunach partnerki Veroniki. Po ostatniej piłce uradowany Musetti stwierdził:
– Miałem w tym meczu naprawdę ciężki moment. Alex niesamowicie podniósł poziom i nie bardzo umiałem na to odpowiedzieć. Zostały mi serce i pasja do gry. Zacząłem czuć się lepiej i lepiej grać. To wszystko zasługa kibiców. Dzięki z całego serca.
– Stałem się wojownikiem. Myślę, że mocno podciągnąłem mentalny aspekt mojej gry. Daję z siebie absolutnie wszystko, bo moi rywale w tym turnieju są najlepsi na świecie. Z Carlosem będzie równie trudno, ale będę się tym cieszył i walczył tak jak dziś.
What a way to end the match 🙌@Lorenzo1Musetti dazzles in front of the home crowd 🇮🇹#NittoATPFinals pic.twitter.com/ep6oe0CfLQ
— ATP Tour (@atptour) November 11, 2025
W grupie Jimmy’ego Connorsa poza Carlosem Alcarazem, Lorenzo Musettim i Alexem de Minaurem rywalizuje także Taylor Fritz.

