Lugano. Fręch w głównej drabince, będzie polski mecz?

/ Maciej Pietrasik, źródło: własne, foto: AFP

Magdalena Fręch bez większych problemów pokonała Martinę Di Giuseppe w finale eliminacji do turnieju WTA w Lugano. Teraz Polka może zagrać z Igą Świątek. Wśród potencjalnych rywalek jest też między innymi Belinda Bencic.

Początkowo w eliminacjach do turnieju WTA w Lugano miały wystąpić dwie Polki, ale Idze Świątek w ostatniej chwili udało się zakwalifikować do głównej drabinki. Warszawianka na początek zmierzy się z tenisistką z eliminacji, a dzięki temu w Szwajcarii możliwy będzie polski pojedynek.

Przez dwustopniowe kwalifikacje bez problemu przebrnęła bowiem Magdalena Fręch. Początek meczu Polki z Martiną Di Giuseppe był dość wyrównany, a przez długi czas nie mieliśmy ani jednego break pointa. W końcówce Włoszce przytrafił się jednak słabszy moment, a nasza tenisistka wykorzystała pierwszą okazję na zamknięcie partii i zwyciężyła 6:4.

Można powiedzieć, że był to kluczowy moment meczu, bo w drugiej odsłonie Fręch całkowicie dominowała, nie pozwalając przeciwniczce na wygranie choćby honorowego gema. Zamknięcie meczu trochę zajęło, bo Polka skończyła spotkanie dopiero przy szóstej okazji, ale przede wszystkim wygrała 6:4, 6:0 i awansowała do głównej drabinki.

W niej może zmierzyć się ze Świątek, ale wśród potencjalnych rywalek jest też najwyżej rozstawiona Belinda Bencic. Fręch może trafić także na turniejową "trójkę", Viktorię Kuzmową, rozstawioną z numerem siedem Rebeccę Peterson, grającą z "ósemką" Wierę Łapko, a także Jewgieniję Rodinę. Przeciwniczkę pozna dziś wieczorem.


Wyniki

Finał eliminacji:
Magdalena Fręch (Polska, 11) – Martina Di Giuseppe (Włochy) 6:4, 6:0