Madryt. Dobre otwarcie Kubota i Melo

/ Szymon Frąckiewicz, źródło: własne, foto: AFP

Łukasz Kubot i Marcelo Melo dobrze rozpoczęli swój udział w turnieju ATP Masters w Madrycie. Polsko-brazylijski duet w pierwszej rundzie pokonał 7:5, 5:7, 10-6 Japończyka Bena McLachlana i Niemca Jana-Lennarda Struffa.

Rozstawieni w stolicy Hiszpanii z “2” Kubot i Melo byli oczywiście faworytami spotkania w pierwszej rundzie, jednak ich rywale byli niełatwą przeszkodą. Ben McLachlan i Jan-Lennard Struff to doświadczeni debliści, którzy w zeszłym roku dotarli do półfinału Australian Open. W jednej czwartej finału tamtych zawodów pokonali w trzech setach właśnie Kubota i Melo.

Nie było więc zaskoczeniem, że dzisiejszy mecz był bardzo wyrównany. Przez większość pierwszej partii obydwie pary dość pewnie wygrywały gemy przy własnym podaniu, mimo że Kubot i Melo mieli bardzo słabe statystyki serwisowe. W sumie popełnili w secie otwarcia aż pięć podwójnych błędów. Kiedy już wydawało się, że zawodnicy nieuchronnie zbliżają się do tie-breaka, przewagę zdobyli McLachlan i Struff. Dzięki temu serwowali na 6:4. Zabrakło im jednak zimnej krwi. Przegrali trzy gemy z rzędu i to para polsko-brazylijska mogła się cieszyć z prowadzenia 1-0 w setach.

Druga część spotkania rozpoczęła się od breaka na korzyść Japończyka i Niemca. Ponownie jednak nie byli oni w stanie utrzymać przewagi. Zwycięzcy pierwszego seta doprowadzili do wyrównania na 3:3. Kubot i Melo mieli trzy piłki meczowe na 6:4, jednak niestety żadnej z nich nie zdołali wykorzystać. Co gorsza – przegrali również dwa kolejne gemy w wyniku czego do rozstrzygnięcia potrzebny był super tie-break.

W nim już dominowali Kubot i Melo. Szybko zdobyli przewagę kilku punktów i ostatecznie wygrali decydującą rozgrywkę 10-6. W kolejnej rundzie czeka ich starcie z Robinem Haasem i Ravenem Klaasenem, bądź z braćmi Mischą i Saschą Zverevem. Oni swój mecz rozegrają dopiero jutro.

 


Wyniki

Pierwsza runda debla mężczyzn:
Ł. Kubot, M. Melo (Polska, Brazylia, 2) – B. McLachlan, J. Struff (Japonia, Niemcy) 7:5, 5:7, 10-6