Majchrzak, Fręch i Kawa poznali rywali w eliminacjach

/ Szymon Adamski, źródło: własne, foto: AFP

Troje Polaków wystartuje w trzystopniowych kwalifikacjach do ostatniej lewy Wielkiego Szlema. Magdalena Fręch i Katarzyna Kawa pierwsze mecze rozegrają w poniedziałek, natomiast Kamil Majchrzak rozpocznie rywalizację we wtorek. Biało-czerwoni poznali już rywali.

Jako pierwsza do walki stanie Katarzyna Kawa. 26-latka z Krynicy Zdroju nigdy wcześniej nie grała w US Open. Obecny sezon jest jednak dla niej przełomowy, a finał turnieju WTA w Jurmale tylko zwiększył apetyt na kolejne dobre wyniki. Pierwszą rywalką Kawy będzie Lizette Cabrera z Australii. Początek tego meczu zaplanowano na godzinę 17 polskiego czasu. A tak wygląda część drabinki, w której znalazła się Polka.

Elena Rybakina (Kazachstan, 1) – Emma Navarro (USA)
Arina Rodionova (Australia) – Fanny Stollar (Węgry)
Maddison Inglis (Australia) -Valentini Grammatikopoulou (Grecja)
Lizette Cabrera (Australia) – Katarzyna Kawa (Polska, 18)

Z kolei Magdalena Fręch na dzień dobry zmierzy się z Jia-Jing Lu. Miejmy nadzieję, że 21-letnia łodzianka przełamie złą passę i po raz pierwszy w obecnym sezonie wygra mecz w wielkoszlemowych eliminacjach. Jeśli Fręch udałoby się pokonać pierwszą przeszkodę, w drugiej rundzie mogłaby się zmierzyć z Chloe Paquet, z którą nie tak dawno wygrały Magda Linette (Roland Garros) i Katarzyna Kawa (WTA w Jurmale).

Paula Badosa (Hiszpania, 2) – En-Shuo Liang (Tajwan)
Quirine Lemoine (Holandia) – Tereza Mrdeza (Chorwacja)
Jia-Jing Lu (Chiny) – Magdalena Fręch (Polska)
Rebecca Sramkova (Słowacja) – Chloe Paquet (Francja, 30)

Natomiast Kamila Majchrzaka w kwalifikacyjnej drabince otacza wielu doświadczonych przeciwników, na czele z Tommym Robredo, który dotarł do 1/8 finału US Open, kiedy Polak miał pięć lat. Najpierw 23-letniego piotrkowianina czeka jednak bój z Carlosem Berlocqiem. Argentyńczyk najlepsze lata ma już raczej za sobą. W obecnym sezonie szybko żegnał się z kolejnymi imprezami wielkoszlemowymi, przegrywając w pierwszych rundach eliminacji. Nie życzymy Berlocqowi źle, ale mamy nadzieję, że akurat w Nowym Jorku nie przełamie złej passy.

Kamil Majchrzak (Polska, 4) – Carlos Berlocq (Argentyna)
Go Soeda (Japonia) – Tommy Robredo (Hiszpania)
Ruben Bemelmans (Belgia) – Hiroki Moriya (Japonia)
Mats Moraing (Niemcy) – Ilja Iwaszka (Białoruś, 30)