Marbella. Reprezentanci gospodarzy powalczą o tytuł

/ Dominika Opala , źródło: własne, foto: AFP

Pablo Carreno Busta i Jaume Munar zmierzą się w finale pierwszej edycji Andalucia Open. Rozstawiony z „jedynką” Hiszpan pokonał po zaciętym boju Alberta Ramosa-Vinolasa, natomiast tenisista z Majorki wyeliminował Carlosa Alcaraza. 

Już po ćwierćfinałach wiadome było, że walka o tytuł AnyTech365 Andalucia Open rozstrzygnie się pomiędzy reprezentantami gospodarzy. Sytuacja, w której czterech półfinalistów turnieju ATP jest z tego samego kraju, ostatni raz zdarzyła się w kwietniu 2004 roku w Walencji. Wtedy także czterech Hiszpanów dotarło do 1/2 finału.

Początek pierwszego półfinału nie zapowiadał zaciętego starcia. Pablo Carreno Busta szybko przejął kontrolę na korcie im. Manolo Santany. Rozstawiony z „jedynką” zawodnik był skoncentrowany na swojej grze, starając się grać agresywnie i przejmować inicjatywę. Po 33 minutach było już po secie, w którym Albert Ramos-Vinolas zdołał urwać tylko gema.

Sytuacja zmieniła się całkowicie w drugiej odsłonie. Wymiany stały się bardziej wyrównane, a tenisista z Gijon nie dominował już tak na korcie. 33-latek z Barcelony uzyskał pierwsze przełamanie w meczu w czwartym gemie, a następnie wyszedł na prowadzenie 4:1. Tej przewagi Ramos-Vinolas nie oddał już do końca seta. Po ponad godzinie gry sytuacja w meczu była otwarta.

Nie wiem, co się stało w drugim secie – mówił Carreno Busta. – Na początku meczu byłem skoncentrowany, ale potem Albert wywierał na mnie coraz większą presję i mój poziom gry był już słabszy. Zawodnik rozstawiony z numerem „4” poszedł za ciosem i w pierwszych gemach trzeciej partii także prezentował lepszą dyspozycję od rywala. Ramos-Vinolas przełamał na 2:1, a następnie objął prowadzenie 3:1. Wydawało się, że półfinalista US Open 2020 nie będzie w stanie odrobić strat. Przy 5:4 i przy własnym podaniu starszy z Hiszpanów był dwie piłki od zwycięstwa, ale wtedy wyciągnął on pomocną dłoń do rodaka. Popełnił podwójny błąd serwisowy i zepsuł forehand. Carreno Busta odłamał rywala, a losy seta rozstrzygnął tie-break. W nim wyżej notowany Hiszpan objął prowadzenie 5-2, ale ostatecznie skończył go wynikiem 7-5. Tym samym 29-latek awansował do pierwszego finału ATP od 2019 roku.

Jego rywalem będzie Jaume Munar, który miał łatwiejszą przeprawę. 23-latek z Majorki w dwóch setach wyeliminował Carlosa Alcaraza. Początek pojedynku był nierówny w wykonaniu obu zawodników. Nastolatek pochodzący z Murcii przełamał w drugim gemie, ale już w kolejnym gemie stracił podanie. W kolejnych gemach, zarówno Munar, jak i Alvaraz mieli szanse na ponowne breaki, ale żaden z nich nie wykorzystał okazji. Tenisiści rozegrali tie-break, w którym to więcej zimnej krwi zachował starszy z Hiszpanów.

Druga odsłona także była zacięta, choć pojawiło się w niej jeszcze więcej przełamań. Tym razem jako pierwszy przełamał Munar, ale nie zdołał długo utrzymać przewagi. Następnie podopieczny Tomeu Salvy i Jose Claveta ponownie objął prowadzenie 5:3 i serwował, by zakończyć mecz. Jednak wtedy kolejny raz stracił podanie. Wówczas presji nie wytrzymał Alcaraz i czwarty raz w spotkaniu został przełamany. Ostatecznie po prawie dwóch godzinach gry Munar zameldował się w premierowym finale w turnieju z cyklu ATP w karierze.


Wyniki

Półfinały singla:

Pabo Carreno Busta (Hiszpania, 1) – Albert Ramos-Vinolas (Hiszpania, 4) 6:1, 3:6, 7:6(5)

Jaume Munar (Hiszpania) – Carlos Alcaraz (Hiszpania, WC) 7:6(4), 6:4