Marketa Vondrouszova krytycznie o systemie antydopingowym

/ Łukasz Duraj , źródło: Twitter/Instagram, foto: East News

Jednym z aspektów sportowego życia współczesnych tenisistów są częste kontrole antydopingowe. O procedurach negatywnie wypowiedziała się Marketa Vondrouszova.

Władze tenisowe podejmują wiele działań, mających na celu wykorzenienie niedozwolonego dopingu z białego sportu. Jednym z nich są częste kontrole, które jednak mogą być niezwykle uciążliwe dla graczy. Przekonała się o tym Marketa Vondrouszova, która zamieściła wpis na ten temat na swoim Instagramie:

Każdego dnia musimy być określonym miejscu i czasie, by poddać się kontroli antydopingowej. Zawsze szanuję tę regułę. Dziś pracownik z testem zjawił się jednak o ósmej piętnaście wieczorem i powiedział, że godzina, którą wcześniejszej zadeklarowałam jako dostępną, nie ma znaczenia i muszę zrobić test teraz. Gdy przypomniałam, że moje umówione okno czasowe jest już zamknięte, stwierdził tylko, że takie jest życie profesjonalnego tenisisty.

Czy to, że urzędnik z agencji antydopingowej czeka na kanapie aż skorzystasz z toalety i oddasz próbkę jest normalne? Nie chodzi tu o unikanie testów, ale o szacunek. Po ciężkim dniu treningu lub meczu zasługujemy chyba na odrobinę prywatności. Reguły są dla wszystkich, ale może ci, którzy je wymyślają, sami powinni się im poddać? – pytała retorycznie 26-latka.

 


Marketa Vondrouszova była mistrzynią Wimbledonu w roku 2023. Jej najwyższym miejscem w rankingu WTA było zaś szóste. Obecnie jest 34. tenisistką świata.