Marsylia.Obrońca tytułu na kursie kolizyjnym z Hurkaczem

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.atptour.com, foto: AFP

Antoine Hoang jest pierwszym rywalem Huberta Hurkacza w turnieju rangi ATP Tour 250 w Marsylii. W ćwierćfinale na polskiego tenisistę ponownie może czekać Stefanos Tsitsipas. Nim jednak dojdzie do meczu z Grekiem, polski tenisista musi wygrać dwa mecze.

Przed kilkoma dniami na pierwszej rundzie najlepszy obecnie polski tenisista zakończył zmagania w turnieju w Rotterdamie. Odpadł po meczu z Tsitsipasem. Teraz wrocławianin przeniósł się do Francji, gdzie poszuka kolejnych punktów do rankingu. Przed dwunastoma miesiącami Hurkacz podczas Open 13 Provence doszedł do drugiej rundy. W meczu 1/8 finału przegrał z Grekiem, a ten potem sięgnął po końcowe zwycięstwo.

Teraz drogi Polaka i Tsitsipasa mogą się skrzyżować w ćwierćfinale. Wcześniej 29. tenisista świata musi pokonać dwie „przeszkody”. W pierwszej rundzie Hurkacz zmierzy się z posiadaczem dzikiej karty, Antoinem Hoangiem. W drugiej rundzie Polak może się zmierzyć z Vaskiem Pospisilem, który na otwarcie zagra z kwalifikantem.

Hubert Hurkacz powalczy także w rywalizacji deblowej. Polak i Gilles Simon są rozstawieni z numerem czwartym i w pierwszej rundzie zmierzą się z parą Jurgen Melzer/Edouard Roger-Vasselin.