Miami. Krecz Badosy, Pegula w półfinale

/ Dominika Opala , źródło: własne, foto: AFP

Nie tak kibice wyobrażali sobie pierwszy środowy pojedynek. Paula Badosa i Jessica Pegula spędziły na korcie zaledwie 18 minut. Potem Hiszpanka skreczowała i do półfinału awansowała Amerykanka.

Pojedynek pomiędzy Paulą Badosą i Jessicą Pegulą zapowiadał się na zacięte i dobre widowisko. Obie tenisistki prezentowały świetną formę podczas tego turnieju i żadna z nich nie straciła seta w drodze do ćwierćfinału. Zwycięstwo Hiszpanki w tym meczu oznaczałoby, że od poniedziałku byłaby wiceliderką rankingu WTA. Tak się jednak nie stanie, choć Badosa i tak zanotuje „życiówkę” awansując na trzecią pozycję.

Pierwszy gem spotkania nie zapowiadał tego, co wydarzyło się po kilkunastu minutach. 24-latka urodzona w Nowym Jorku przełamała Pegulę po zagraniu świetnego returnu. Jednak w kolejnych wymianach gasła i miała problemy z przebijaniem piłek. Reprezentantka gospodarzy seryjnie zdobywała punkty, a Badosa nie była w stanie nawiązać walki. Po przegraniu czterech gemów w rzędu, poprosiła ona o konsultację medyczną, a po niej zdecydowała się poddać mecz. Przyczyną była infekcja wirusowa, która najprawdopodobniej utrzymywała się od kilku dni. W starciu z Lindą Fruhvirtovą, Badosa także korzystała z przerwy medycznej, a po tamtym pojedynku wspomniała, że nie czuła się najlepiej po przebudzeniu.

Jessica Pegula awansowała więc do drugiego półfinału turnieju rangi WTA 1000 w karierze. Pierwszy miał miejsce w ubiegłym roku w Montrealu. Amerykanka w walce o finał zmierzy się z lepszą z pary Iga Świątek – Petra Kvitova.


Wyniki

Ćwierćfinał singla:

Jessica Pegula (USA, 16) – Paula Badosa (Hiszpania, 5) 4:1 i krecz