Miami. Piętnaste zwycięstwo z rzędu Igi Świątek

/ Szymon Adamski , źródło: własne, foto: AFP

Iga Świątek przedłużyła zwycięską passę. W nocy z środy na czwartek pokonała 6:3, 6:3 dwukrotną mistrzynię Wimbledonu, Petrą Kvitovą. Kluczem do sukcesu była świetna postawa we własnych gemach serwisowych. Polka nie musiała bronić ani jednego break-pointa. 

Iga Świątek wygrywa mecz za meczem i wręcz rozpieszcza kibiców. Zwycięstwo nad Kvitovą było piętnastym z rzędu, a zarazem siódmym bez straty seta. Czy w Sunshine Double zdoła ktoś ją powstrzymać? Kandydatki są trzy: w półfinale Jessica Pegula, a w ewentualnym finale lepsza z pary Naomi Osaka, Belinda Bencic. Faworytką do zdobycia tytułu jest jednak Świątek.

Triumf w Miami miałby historyczny wymiar. Do tej pory tylko dwóm zawodniczkom udało się wygrać w jednym sezonie zarówno w Indian Wells, jak i dwa tygodnie później na Florydzie. Być może niebawem elitarne grono się powiększy i do Kim Clijsters oraz Wiktorii Azarenki dołączy Iga Świątek.

Na razie Polka jest w półfinale. Awans do niego wywalczyła, pokonując 6:3, 6:3 Petrę Kvitovą. Najciekawsze rzeczy w tym meczu działy się przy podaniu przeciwniczki. Gemy serwisowe Świątek były bowiem pozbawione emocji. Polka cały czas zaskakiwała rywalkę kierunkami serwisów, a najbardziej skuteczne były te kierowane na ciało – stąd tylko dwa asy po stronie Polki. Na początku drugiego seta przytrafił się gem, w którym Świątek zdobyła wszystkie punkty dzięki niecelnym returnom przeciwniczki…

Piłki po serwisie Kvitovej może leciały szybciej, ale nie miało to większego znaczenia. Świątek była w stanie odpowiadać, a następnie przejmować inicjatywę w wymianach. Swoją drogą niezbyt długich, bo rywalka za wszelką cenę je skracała.

Po godzinie i 16 minutach wszystko było jasne. Sędzia Marija Cicak wygłosiła zdanie, które ostatnio na światowych kortach wybrzmiewa ostatnio bardzo często: gem, set, mecz, Świątek. Polka wygrała 6:3, 6:3 i bez straty seta zameldowała się w półfinale zawodów WTA 1000 w Miami.

Na dalszą część zmagań można patrzeć z optymizmem. Pozwala na to forma naszej reprezentantki, ale też historia. Gdy Iga Świątek docierała do ćwierćfinału turnieju WTA 1000, do tej pory zawsze zwyciężała w cały turnieju. W Miami może podtrzymać serię.

W półfinale 20-letnia raszynianka zagra z Jessicą Pegulą. Będzie to okazja za rewanż sprzed dwóch i pół roku, kiedy to Amerykanka wygrała w zawodach w Waszyngtonie 5:7, 6:4, 6:1. Natomiast w drugim półfinale Naomi Osaka zagra z Belindą Bencic.


Wyniki

Ćwierćfinał:

Iga Świątek (Polska, 2) – Petra Kvitova (Czechy, 28) 6:3, 6:3