Miami. Świątek i Mattek-Sands zatrzymane na ostatniej prostej

/ Natalia Kupsik , źródło: własne, foto: AFP

Kresu dobiegła imponująca seria zwycięstw Igi Świątek i Bethanie Mattek-Sands na kortach Miami Open. Po zaciętym półfinałowym starciu z Shuko Aoyamą i Eną Shibaharą polsko-amerykański duet przegrał 6-3, 6-7 (4), 2-10.

Dwa dni po udowodnieniu wyższości nad ukraińsko-łotewską parą w składzie z Ludmiłą Kichenok i Jeleną Ostapenko Iga Świątek i Bethanie Mattek-Sands stanęły do walki o miejsce w finale zawodów rangi Masters 1000. Mimo walecznej postawy na drodze do realizacji tego celu stanął im duet rozstawiony w turnieju z numerem piątym. Reprezentantki Japonii awans zapewniły sobie po świetnie rozegranym super tie-breaku.

Półfinałowy mecz nie rozpoczął się dla polsko-amerykańskiej pary dobrze. Już w trzecim gemie rywalki wyszły na prowadzenie 0-40 i mimo że Świątek i Mattek-Sands nie złożyły broni, nie zdołały zwycięsko wyjść z opresji. Aoyama i Shibahara tak wypracowaną przewagę przełamania potwierdziły po chwili przy własnym serwisie, ale Polka i Amerykanka szybko zareagowały na niekorzystny obrót wydarzeń. Na swoim koncie zapisały wkrótce kolejne dwa gemy, wyrównując stan spotkania na 3-3. W siódmym gemie Japonki ponownie stanęły przed okazjami na objęcie prowadzenia, ale żadnej z nich nie wykorzystały. Dużo skuteczniejsze okazały się natomiast ich przeciwniczki, które ustaliły wynik na 5-3. Przy własnym podaniu Świątek i Mattek-Sands wygrały „na sucho” i na swoją korzyść rozstrzygnęły pierwszą partię.

W drugiej odsłonie kibice naszej reprezentantki doczekali się prawdziwego dreszczowca. Niezrażone rezultatem zmagań z pierwszego seta Aoyama i Shibahara musiały wprawdzie natrudzić się, by nie stracić szybko podania, ale w czwartym gemie wypracowały sobie dwa break-pointy. Tym razem nie zaprzepaściły okazji, a na tablicy pojawił się wynik 1-3. Polka i Amerykanka już po chwili doprowadzić mogły do wyrównania, ale przeciwniczki wytrzymały wojnę nerwów i obroniły się przed przełamaniem. Sytuacja skomplikowała się, ale Świątek i Mattek-Sands straty odrobiły w siódmym gemie. Ponownie nerwowo zrobiło się przy stanie 5-6, kiedy Japonki były o krok od wyrównania stanu spotkania. Iga Świątek i jej deblowa partnerka zdołały jeszcze doprowadzić do bardzo zaciętego tie-breaka, ale na tym etapie minimalnie lepsze okazały się ich rywalki.

O losach meczu zadecydował więc super tie break. W nim natomiast polsko-amerykańskiej parze przytrafiły się niedokładności, a Aoyama i Shibahara zaprezentowały się bardzo pewnie. W efekcie to one wywalczyły sobie awans do finału gry podwójnej tegorocznej edycji Miami Open.


Wyniki

Iga Świątek (Polska), Bethanie Mattek-Sands (USA) – Shuko Aoyama, Ena Shibahara (Japonia)  6-3, 6-7 (4), 2-10